Podróże

Wiszące trumny

numer 2087 - 27.07.2018
Trumnę robiono z jednego kawałka drewna. Czasem zbijano z desek. Czynił to zazwyczaj ten, który… miał się następnie w niej znaleźć.

Wystarczy wejść na dach

numer 2081 - 20.07.2018
Szukasz piękna gór, a nie bardzo uśmiecha ci się męcząca wędrówka po szlaku? Dziś przedstawiamy rozwiązanie dla leniwych wielbicieli himalajskiego piękna!
Jedźcie na Mahendra Pool. Tam powinni mieć coś podobnego – pogodny Nepalczyk kończy oglądanie palnika od campingazu i ostrożnie mi go oddaje.

Katolickie Las Vegas?

numer 2075 - 13.07.2018
Pamiętam, gdy byłem tu zaraz po wybudowaniu bazyliki. Kiedy w mediach aż szumiało od opisów „rozrzutności” Kościoła oraz fatalnego gustu projektanta. Kiedy życzliwi i nieżyczliwi pochylali się nad komercjalizacją przestrzeni sakralnej oraz – i to chyba przede wszystkim – nad ogromem pieniędzy, które „przecież mogły zostać przeznaczone na lepsze cele”.

Tu urodziła się Rita

numer 2069 - 06.07.2018
Za oknem deszcz. We Włoszech także potrafi lunąć. Nawet o ciepłej porze roku. Strużki wody tworzą zawiłe labirynty na oknie samochodu. Deszcz obija karoserię. Trudno w takiej sytuacji o dobry nastrój. Otoczenie wcale zresztą do tego nie zachęca.

3,5 tysiąca metrów w dół

numer 2063 - 29.06.2018
Gdybyśmy ustawili dziesięciopiętrowe bloki mieszkalne jeden na drugim, to w kanionie Colca (przyjmijmy niższą ścianę za ostateczną wysokość) zmieściłoby się ich… 116. Niewyobrażalne.
Mówisz, że to najgłębszy kanion na świecie? – zagaduję Jerzego Majcherczyka, członka słynnej ekipy polskich kajakarzy, którzy jako pierwsi na świecie przepłynęli peruwiański kanion Colca.

Przez oświetlony fiord

numer 2057 - 22.06.2018
Świat nie jest sprawiedliwy. Także jeśli chodzi o liczbę atrakcji turystycznych zgromadzonych w jednym miejscu. Trudno, nie ma się co obrażać. Trzeba jak najszybciej się z tym pogodzić i jechać. Dziś proponuję okolice norweskiego Sognefjordu.

Uśmiechnięta i pachnąca

numer 2051 - 15.06.2018
Salezjanie z Różanegostoku dobrze wiedzą, że mają zadanie szczególne – muszą się opiekować obrazem, za którym do dziś niesie się różany zapach niezwykłej historii.

Park miejski po australijsku

numer 2045 - 08.06.2018
Podobnych parków jak ten Lane Cove jest w całym Sydney co najmniej kilkanaście. Ciekawe, że zazwyczaj taki „śródmiejski zieleniec” przypomina tutaj bardziej puszczę lub dzikie ostępy Amazonii – z wygrzewającymi się waranami, wężami i krokodylami – aniżeli dobrze utrzymany park dla matek z dziećmi.

Na drodze do Kapui

numer 2039 - 01.06.2018
Obok tej drogi nie sposób przejść obojętnie. To przecież niemy świadek historii. Kamienne płyty ustawione z rzymską precyzją przetrwały po dziś dzień.

Dobra lekcja od Ramona

numer 2034 - 25.05.2018
Część jego twarzy jest ukryta w cieniu. Drugą muska delikatne światło. Siedzi w starodawnej chacie plemienia Yemeni. Tej samej, do której wdrapaliśmy się po drabinie.