Podróże

To właśnie Betania

numer 1971 - 09.03.2018
Być może najbliższe lata są najlepszą okazją, aby zobaczyć Betanię taką, jaką zastała ją María Esperanza z rodziną. Za kilka lat bowiem „wenezuelskie Lourdes” może się zupełnie zmienić.

Sielankowe miasto solanek

numer 1965 - 02.03.2018
W 2015 r. oddano tu do użytku inhalatorium solankowe o – uwaga – największej na świecie zawartości jodu (140 mg/litr). W tej chwili do Jastrzębia mogą się śmiało wybierać nienarzekający raczej na ilość jodu w powietrzu mieszkańcy polskiego Wybrzeża.

Miasto bez „czegoś”

numer 1959 - 23.02.2018
W porządku. Ktoś powie, że malownicze i kolorowe niczym klocki lego budynki na tle karaibskiego wybrzeża to coś nowego. Coś, co świetnie się uzupełnia. A ja będę dziś wybredny i stwierdzę, że wszystko to pasuje do siebie jak pięść do oka.

Miasto zza mgły

numer 1953 - 16.02.2018
Neapol fascynuje. I pewnie, że można tego miasta nie lubić – źle się tu czuć, bo gomorra, bo śmieci, bo głośno od klaksonów, bo nie ma jak przejść przez ścianę zaparkowanych na chodniku aut. Na pewno jednak trudno być wobec tego miasta obojętnym.

Światowe smaki

numer 1947 - 09.02.2018
Smażony pająk, podgrzewana nad ogniskiem małpa, wypatroszony szczur, wędzona pirania, ugotowany grzechotnik – długo można by wymieniać. Człowiek jeść musi. Bez różnicy, na której szerokości geograficznej się znajduje. A że się różnimy gustami, to już inna sprawa.

(Nie)znana rotunda

numer 1941 - 02.02.2018
Bardzo lubię wędrówki po zdawałoby się zupełnie zwykłych i szarych miejscach oraz słuchanie o nich niezwykłych historii. Bo nagle się okazuje, że miejsce, które teoretycznie widzę po raz pierwszy w życiu, znam już od dawna bardzo dobrze.

Pan z granicy

numer 1935 - 26.01.2018
Północna Nikaragua, południowy Honduras – na granicy państw słońce w pełni. Spieczoną promieniami glebę pokrywa piaszczysty pył. Kurz się unosi, gdy koła mknącego ku granicy autobusu przejadą zbyt blisko krawędzi jezdni. 

Agresja (nie) uzasadniona

numer 1929 - 19.01.2018
Zabawne, jak mapa potrafi człowieka omamić. Na niej wszystko wydaje się takie bliskie i łatwe do przejścia. Gdy jednak zdamy sobie sprawę, że oto lądujemy w jednym z najludniejszych miast świata, warto zrewidować nasze wcześniejsze ustalenia. Po kolei jednak…

W największej deniwelacji świata

numer 1923 - 12.01.2018
Różnica poziomów między korytem rzeki a otaczającymi ją szczytami dochodzi do 6,8 tys. m (!). Nie wiem nawet, czy jest sens porównywać tę wartość z czymkolwiek, co jest nam znane.

Nie taki znowu nowy

numer 1913 - 29.12.2017
Mówią o nim „nowy”, a właśnie stuka mu 725 lat. To naprawdę wystarczający czas na powstanie przynajmniej kilku dobrych legend, opinii, porzekadeł i historii, które – jeśli miałyby się okazać prawdziwe – zmieniają zupełne postrzeganie tego miasta.