Podróże

Fascynująca kraina nicości

Numer 310 - 14.09.2012
Patrzysz w prawo. NIC! Po horyzont. Nicość! Obracasz głowę w lewo. To samo. Jedno wielkie NIC. Naprawdę! Tutaj nic nie ma! Pustka! Autobus mknie dalej, a człowiek zaczyna się zastanawiać, gdzie się, do cholery, znalazł... Argentyńska pampa. Jedyne takie miejsce na planecie. Zadziwiające w swojej prostocie. W swojej pustce... Dopóki nie przyjechałem, nie wierzyłem.

Jeziora pełne legend

Numer 304 - 07.09.2012
W parku są „górne” i „dolne”. Tych pierwszych jest więcej, bo aż 12. Dolnych już tylko cztery. Każde z własną legendą, zabawną historią, pouczającą przypowieścią. Jeziora Plitwickie to nie tylko urok piękna, ale naprawdę sympatyczna zabawa w uruchamianie naszej wyobraźni. Stefan Czerniecki tekst i zdjęcia

W londyńskim Soho

Numer 298 - 31.08.2012
Ruchliwa i pełna kolorowych galerii. Z melodią wszystkich języków świata. Dzielnica, w której wielu biznesmenom po prostu nie wypada się nie pojawić. Bo kiedy, a nuż, znajomi spytają, czy podczas wizyty w Londynie, bywałeś na Soho… No, właśnie. Co wówczas?

Boże miasteczko

Numer 292 - 24.08.2012
Gdy w 1274 r. książę pomorski Mszczuj II darował cystersom ówczesną maleńką wioskę Pelplin, było już jasne, że to miejsce nie może się inaczej rozwijać niż z Panem Bogiem pod rękę. I tak maszerują po dziś dzień. A Pelplinowi wyszło to wyłącznie na dobre. – Szczęść Boże! – A Bóg zapłać, Bóg zapłać – odpowiada mi sympatycznie wyglądający młody kleryk.

Wietrzna góra szaleńców

Numer 286 - 17.08.2012
Fitz Roy wraz z okoliczną Cerro Torre współtworzą najprawdopodobniej jeden z najbardziej pożądanych górskich pejzaży świata. Razem wyglądają wręcz zjawiskowo. – Dajesz radę? To musi być już niedaleko! – staram się pocieszyć Monikę, ale i jednocześnie siebie. Tak naprawdę bowiem nie mam zielonego pojęcia, ile jeszcze przed nami. – Monika? – ponawiam pytanie po dłuższej chwili milczenia.

Park romantyczny Arkadia

Numer 281 - 10.08.2012
Polska Idylliczne murki, malownicze kolumny i stylizowane na zrujnowane zameczki. Na niespełna 15 ha utworzono pod Łowiczem naprawdę romantyczną szkatułkę naturalnego pejzażu. Taką w sam raz, by zainspirować do napisania wiersza. I tylko prawdziwie romantycznych poetów brak. Stefan Czerniecki Tekst i zdjęcia

Wśród zielonych źdźbeł

Numer 275 - 03.08.2012
Wychwalany do niedawna przez ekonomistów gospodarczy tygrys wschodniej Azji ostatnio mocno wychudł. Trapiony dwucyfrową inflacją w najbardziej dotkliwym dla rolników i klasy robotniczej sektorze: żywności i w kosztach utrzymania. W Wietnamie naprawdę nie żyje się łatwo.

Najpiękniejsza Starówka GOP-u

Numer 269 - 27.07.2012
Nie wiem, czy to nie zanadto odważne porównanie, ale kiedy spaceruję ulicą Bytomską czy Białej Bramy, kojarzą mi się one z praską Złotą Uliczką. Też jest tu kolorowo i uroczo wąsko jak w Pradze. Stukot obcasów spieszących się do pracy pań ulotnie odbija się od kamiennych płyt, którymi wyłożona jest większość uliczek gliwickiej Starówki.

Wieża Galileusza

Numer 263 - 20.07.2012
Jest rok 1602. 38-letni fizyk potrzebuje rozgłosu, by wreszcie ktoś zwrócił uwagę na jego badania. Jako wykładowca na uniwersytecie nie może ścierpieć, że ludzie wierzą Arystotelesowi. „Udowodnię wam, że nie macie racji” – szeptał pewnie do siebie, gdy jeszcze po ciemku, przed świtem, wspinał się na wieżę, z której miał zrzucać kolejne przedmioty swojemu asystentowi. Stefan Czerniecki

Między Wilkowem a Bobrownikami

Numer 251 - 06.07.2012
Wyżyna Lubelska, Powiśle, Podlasie, Polesie Lubelskie, Roztocze i Nadbuże. W tej kolejności. Przejście przez wszystkie te regiony zajmie nam około dwóch godzin. Zanurzając się po drodze w leniwie sielankową atmosferę staropolskiej wsi, takiej od Jana Kochanowskiego. Wsi spokojnej, wsi wesołej. Uchwyconej w Muzeum Wsi Lubelskiej.