Konsolidacja sektora paliwowego pomoże w transformacji energetycznej

fot . Marcin Pegaz/Gazeta Polska
fot . Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Forum Wizja Rozwoju\ Fuzja Orlenu z Lotosem przyniesie nowe inwestycje

Budowa silnego polskiego koncernu multienergetycznego pozwoli na przygotowanie naszej gospodarki do szeroko rozumianej transformacji energetycznej – zgodnie stwierdzili uczestnicy debaty zorganizowanej w ramach IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni.

Do 2050 r. Unia Europejska chce się stać neutralna klimatycznie. Dlatego w Europie podejmuje się różne działania w kierunku dekarbonizacji i transformacji energetycznej krajowych gospodarek. W Polsce kluczową rolę w tym procesie odgrywa Grupa PKN Orlen, która jest w trakcie przeprowadzenia procesu fuzji z Grupą Lotos i spółką Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Celem tego działania jest stworzenie silnego koncernu multienergetycznego, który będzie odporny na wahania koniunktury rynkowej i będzie skutecznie konkurować z globalnymi graczami.

Zdaniem Daniela Obajtka, prezesa zarządu PKN Orlen decyzja o fuzji z Lotosem była słuszna. – Połączenie firm przyniesie korzyści nie tylko Orlenowi, ale i całej polskiej gospodarce. Poza tym Lotos, który swoją działalność opiera na jednym filarze – rafinerii, nie ma, zwłaszcza w obecnych czasach, potencjału do rozwoju jako samodzielny podmiot. Nie przeprowadzimy z sukcesem transformacji energetycznej w Polsce, jeśli nie będziemy całością. Takie możliwości ma tylko koncern multienergetyczny – podkreślił prezes PKN Orlen.

Duży więcej może

Konsolidacja sektora energetycznego, która nastąpi po przeprowadzeniu fuzji Orlenu z Lotosem, a w przyszłości też z PGNiG, pozwoli na stworzenie mocnego gracza na europejskim rynku, zdolnego do zwiększenia inwestycji w nowe technologie i realizacji celów związanych z transformacją energetyczną kraju. – Dzięki fuzji będziemy mieć środki na nowe inwestycje, m.in w nowe technologie. A to pozwoli nie tylko utrzymać obecne miejsca pracy, ale też tworzyć nowe – zapewnił Krzysztof Nowicki, wiceprezes Grupy Lotos. W Gdańsku, w ramach koncernu multienergetycznego, mają działać centra kompetencyjne związane z inwestycjami, dotyczące rozwoju technologii wodorowych, rafinerii processingowej, olejów bazowych, usług serwisowych na morzu, logistyki kolejowej i paliw żeglugowych.

Zdaniem Artura Cieślika, wiceprezesa zarządu PGNiG, stworzenie polskiego koncernu multienergetycznego jest ważne nie tylko z powodów biznesowych, ale też z racji wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. – W PGNiG widzimy rolę gazu jako paliwa przejściowego, stabilnego źródła w energetyce i ciepłownictwie, które zapewni Polsce sprawną transformację. Poprzez uczestnictwo w dużym koncernie multienergetycznym będziemy mieć możliwość ekspansji w obszarach, do których dzisiaj nie mamy dostępu – powiedział Artur Cieślik.

Efekty konsolidacji sektora widoczne są już w przejętej przez Orlen spółce Energa, która obecnie przechodzi swoją transformację energetyczną. – W planach inwestycyjnych firmy są istotne nakłady inwestycyjne w zwiększenie mocy zainstalowanej w OZE, w tym udział w realizowanych przez PKN Orlen inwestycjach w offshore. Planowane są też duże nakłady na dystrybucję, ponieważ OZE są wyzwaniem dla sieci dystrybucyjnych. Za nimi muszą iść inwestycje w linie przesyłowe –  poinformował Dominik Wadecki, wiceprezes zarządu Energi.

Fuzja coraz bliżej

Jak zapewniają przedstawiciele PKN Orlen, proces fuzji polskich koncernów paliwowych jest już na bardzo zaawansowanym etapie. – Negocjacje dotyczące wyboru partnera przy przejęciu przez PKN Orlen Lotosu są zaawansowane w 70 proc. – oświadczył Daniel Obajtek. Zgodnie z warunkami Komisji Europejskiej, aby Orlen mógł przejąć Lotos, 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu wraz z pakietem praw zarządczych musi zostać sprzedane innemu podmiotowi. Nabywca ma mieć prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie oleju napędowego i benzyny oraz dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej. Według ekspertów odsprzedaż 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu w obecnej sytuacji jest korzystnym rozwiązaniem dla Orlenu, gdyż nie tracąc kontroli nad rafinerią, koncern zdobędzie środki na zielone inwestycje.

– Jesteśmy w bieżącym dialogu z Komisją Europejską, co powinno później przyspieszyć proces fuzji. Podpisaliśmy umowę z Lotosem i PGNiG określającą formułę połączenia koncernów. Tak więc możemy zakładać, że cały proces może zostać sfinalizowany w drugim kwartale 2022 r. – poinformował Robert Śleszyński, dyrektor wykonawczy ds. inwestycji kapitałowych w PKN Orlen.

/ar/
Artykuł powstał przy współpracy z PKN Orlen