Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Fajny i niefajny patriotyzm

Dodano: 13/06/2012 - Numer 231 - 13.06.2012
Euro 2012 jest turniejem skrajnie upolitycznionym. Rząd, jak wiadomo, się chwieje, łaknie więc sukcesu jak kania dżdżu. A z nim sukcesu potrzebuje też cały stojący za nim obóz władzy. Jest to idealna chwilowa kompensacja słabości Polski. Piłka nożna jest – a raczej bywa – ciekawym sportem. Bywa, bo zdarzają się, i to często, mecze śmiertelnie nudne. Ale piłka nożna od dawna przestała być tylko sportem. Jest wielkim biznesem zarządzanym przez organizacje, które – jak wszyscy wiemy – nie uchodzą za uczciwe i przejrzyste. Akceptowalne demony patriotyzmu Piłka nożna jest też polityką w czystej niemal postaci. Tutaj tłumione przez europejskie elity narodowe uczucia mają znaleźć prawowite ujście. To właśnie te autentyczne, lecz na co dzień wypierane i potępiane emocje sprawiają, że
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze