fot. Grzegorz Momot/PAP

Broń to biznesowy strzał w dziesiątkę

PRZEMYSŁ \ Według Deloitte wydatki na zbrojenia przekroczą 2 bln dol. do 2022 r.

numer 2158 - 19.10.2018 Gospodarka

Bumar Łabędy finalizuje rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie modernizacji 300 czołgów T-72. To wielka szansa dla fabryki, która – jak większość polskiego przemysłu zbrojeniowego – popadła w ogromne tarapaty za rządów PO-PSL. Dziś się odradza, w czym duża zasługa NSZZ „Solidarność”.

Bumar Łabędy wpadł w finansowe tarapaty, kiedy rząd Donalda Tuska postanowił oszczędzać na obronności. Według raportu NIK z 2010 r. już wtedy sytuacja polskiego wojska była fatalna. Doszło do złamania prawa, ponieważ według ustawy budżetowej co roku do kasy MON powinno wpłynąć 1,95 proc. PKB. Tymczasem np. w 2009 r. budżet resortu był mniejszy od tej sumy o ok. 2 mld zł. W dodatku drastycznie spadał udział firm państwowych w sprzedaży uzbrojenia. Jeszcze w 2007 r. firmy kontrolowane przez skarb państwa odpowiadały za 61,5 proc. tej sprzedaży, ale później straciły połowę rynku na rzecz firm prywatnych.

To porażka, bo handel uzbrojeniem jest lukratywny. Według raportu Deloitte wydatki na zbrojenia przekroczą 2 bln dol. do 2022 r. Najwięcej zarabiają na tym Amerykanie, ale gwałtowny wzrost sprzedaży odnotowały ostatnio firmy z Korei Południowej i Japonii, a także izraelskie i tureckie. Nasz eksport umarł, czego przykładem jest Bumar Łabędy



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->