Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ratujmy lidera PSL

Dodano: 19/10/2018 - numer 2158 - 19.10.2018
Każdy, kto interesuje się polityką, wie, że Polskie Stronnictwo Ludowe to nie jest partia, a raczej coś w rodzaju spółdzielni politycznej, która za poparcie oferuje liczne przywileje. Ten klientelizm jest oczywisty i czyni wielkie szkody w kraju. Mając najlepszy nawet pomysł, nie dostaniesz pieniędzy, wszyscy będą ci rzucać administracyjne kłody pod nogi, bo w tym czasie wsparcie musi otrzymać ktoś, kto ma legitymację z zieloną koniczynką. Wiedzieliśmy o tym od dawna, ale co ciekawe, wie to dobrze też Władysław Kosiniak-Kamysz, który oficjalnie mówi o wielkim dorobku PSL, a w zaciszu Sowy i Przyjaciół narzeka, że nikt nie przychodzi do niego z politycznymi problemami i pomysłami, a jedynie z kwestiami personalnymi. Jest tylko jeden sposób, żeby ulżyć w cierpieniu prezesowi ludowców. Iść w
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze