Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wybuchowe miasteczko

Dodano: 15/06/2012 - Numer 233 - 15.06.2012
Niektórzy z polskich turystów nazywają je „ekwadorskim Zakopanem”. Mocne nadużycie. Góry w Baños stanowią bowiem zaledwie cząstkę atrakcji, dla których przybywają tutaj setki tysięcy turystów rocznie. Dla większości z nich Baños to stolica rowerów, wybuchających wulkanów, skoków na bungee i wreszcie... gorącej kąpieli. O Boże, znowu! – krzyczy pani spacerująca ze śpiącym dzieckiem po nasłonecznionym skwerze malowniczego Baños. Po chwili odgłos przypominający nagły wystrzał z armat się powtarza. Tungurahua znów o sobie przypomina. Jest 21 kwietnia tego roku. Za kilka godzin z depesz prasowych dowiemy się, że na pobliskie miasteczko Pillate spada w tej chwili grad rozgrzanych kamieni i żużlu. My jesteśmy niewiele dalej. Baños. Środkowy Ekwador. Granica między Sierrą (górzystym grzbietem
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze