Lewicowi politycy w panice z powodu bomb

WASZYNGTON \ Do wielu lewicowych polityków, m.in. do byłej pierwszej pary USA Billa i Hillary Clintonów oraz byłego prezydenta Baracka Obamy, trafiły paczki z bombami. Wszystkie udało się przechwycić służbom i nikt nie został ranny. Wczoraj „Codzienna” opisała przypadek, kiedy amatorski ładunek wybuchowy trafił do nowojorskiej rezydencji George’a Sorosa. Okazuje się, że kontrowersyjny miliarder nie był jedyny. Podobne ładunki trafiły również do rezydencji Clintonów, Baracka Obamy, gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo i kongresmanki Debbie Wasserman Schultz. Kolejne ładunki wysłano do telewizji CNN i byłego prokuratora generalnego Erica Holdera. Żadna z tych bomb na szczęście nie wybuchła. W wypadku Obamy i Clintonów ładunki zostały znalezione
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze