Tusk wybiera sobie nowych kolegów

numer 2181 - 17.11.2018Polska

POLITYKA Pojawienie się w mediach specjalnej listy wyborczej Donalda Tuska do PE to dowód na pogłębiające się podziały w obozie opozycji. Źle to wróży całemu środowisku w przyszłorocznych wyborach. – Opozycja jest skłócona, trwa ostra walka o wpływy, co najprawdopodobniej jest kontynuacją walki o wpływy między Schetyną a Tuskiem – podkreśla europoseł Ryszard Czarnecki.

Według doniesień serwisów internetowych, m.in. Gazeta.pl, z najbliższego otoczenia Donalda Tuska mają pochodzić informacje o stworzeniu przez niego specjalnej listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Na liście kandydatów mieliby się znaleźć byli premierzy i prezydenci, wśród nich wymienia się m.in.: Bronisława Komorowskiego, Jerzego Buzka, Marka Belkę, Leszka Millera, Hannę Suchocką, Kazimierza Marcinkiewicza oraz Ewę Kopacz. Potwierdzenie się informacji o utworzeniu takiej listy oznaczałoby, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, były premier i były lider PO, dużymi krokami wraca na polską scenę polityczną.

Byłaby to bardzo zła wiadomość dla obecnego lidera PO Grzegorza Schetyny oraz innych liderów środowiska tworzącego Koalicję Obywatelską



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Tunia


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się