fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Biznes rozwija się w chmurze

Kongres 590 \ Nowa era cyfryzacji

numer 2183 - 20.11.2018Gospodarka

Celem Chmury Krajowej jest dokonanie cyfrowej transformacji zarówno w gospodarce, jak i administracji. Kraje, które lokalnie uruchomiły takie rozwiązania świadczone przez instytucje zaufania publicznego, odnotowały kilkudziesięcioprocentowe wzrosty w poziomie wykorzystania tego typu usług. Kiedy przedsięwzięcie osiągnie odpowiedni poziom stabilności i bezpieczeństwa, jest skazane na sukces – powiedział prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło podczas Kongresu 590.

Operator Chmury Krajowej do końca 2019 r. przedstawi kompleksową ofertę dla przedsiębiorstw, administracji państwowej i samorządów w zakresie migracji oraz przetwarzania danych cyfrowych w chmurze – zapowiedział wiceprezes powstającej spółki Adam Sekuła. Obecnie usługi chmurowe są w Polsce oferowane przez zagraniczne podmioty, które swoje centra obliczeniowe lokują za granicą. Sprawia to, że koszty korzystania z ich oferty nie są atrakcyjne dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego Chmura Krajowa w naturalny sposób wypełni lukę na rynku i zarazem wpisze się w strategię cyfryzacji Polski. Jej pierwszymi klientami będą udziałowcy spółki – Polski Fundusz Rozwoju i PKO Bank Poski.

Bezpieczeństwo i poprawa efektywności

Sekuła wyjaśnił, że zasadą działania Chmury Krajowej ma być suwerenność danych, gdyż będą one przetwarzane i przechowywane wyłącznie na serwerach zlokalizowanych na terenie kraju. Przedsiębiorcy otrzymają dodatkowo wsparcie przy migracji danych. Wszystko to odbywać się będzie w zgodzie z zasadami cyberbezpieczeństwa. W Polsce odsetek przedsiębiorstw wykorzystujących chmurę obliczeniową w prowadzeniu biznesu wynosi około 10 proc. W Europie liderami w tym zakresie są kraje skandynawskie, gdzie wskaźnik ten sięga 50 proc., a w Estonii nawet 57 proc. Oznacza to, że przeważająca większość usług jest uruchamiana i utrzymywana w chmurze. Światowe prognozy dla tego rynku zakładają w najbliższych latach znaczący wzrost. Zdaniem Pawła Borysa, prezesa PFR, w całym przedsięwzięciu nie chodzi tylko o to, aby jak najwięcej przedsiębiorstw korzystało z usług chmury, ale celem zasadniczym jest, by polskie firmy były coraz bardziej konkurencyjne poprzez możliwość automatyzacji i cyfryzacji procesów w chmurze. Szczególnego znaczenia nabiera też usprawnienie administracji państwowej. – Możemy dokonać skokowej poprawy efektywności – zauważył szef PFR. Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło dodał, że być może teraz efekty budowy Chmury Krajowej są niedoszacowane, ale jeżeli projekt się powiedzie, to będzie to przełom w sposobie prowadzenia biznesu. Jagiełło wyjaśnił, dlaczego bank, którym kieruje, zainteresował się wejściem na rynek usług technologicznych. – Kilka lat temu zastanawialiśmy się nad możliwością przenoszenia naszych operacji do chmury, ale nie znaleźliśmy odpowiedniego rozwiązania. Potem, gdy okazało się, że administracja państwowa nie będzie w stanie poradzić sobie z milionami papierowych wniosków programu 500+, powstała myśl, by obsłużyć ten proces przy pomocy bankowości elektronicznej. – I tak narodził się pomysł polskiej chmury – tłumaczył prezes Jagiełło. Jak mówił, PKO BP jest liderem technologicznym w sektorze finansowym. – Od pewnego czasu uczestniczymy w ogromnej zmianie technologicznej na świecie, czyli przenoszeniu się usług technologicznych do chmury, w związku z tym dla nas to naturalna droga rozwoju – dodał.

Skorzysta administracja

Minister cyfryzacji Marek Zagórski zapowiedział, że z nowej inicjatywy z pewnością skorzysta potrzebująca zintegrowanych i kompleksowych rozwiązań administracja publiczna. Jak mówił, wprawdzie wiele jednostek administracji korzystając z dofinansowania zbudowało centra obliczeniowe, ale ich utrzymanie jest bardzo kosztowne, bo są przewymiarowane. – Mamy obecnie ok. 400 centrów przetwarzania danych, z których tylko 34 mają centra zapasowe. Niezbędne wydatki na ich modernizację w ich obecnej strukturze wyniosłyby 1,3 mld zł. Dlatego alternatywą jest utworzenie chmury publicznej, która mogłaby opierać się na rozwiązaniach rozwijanych przez PFR i PKO BP – powiedział Zagórski. Przemysław Koch z Ministerstwa Finansów podkreślał szereg udogodnień dla swojego resortu w związku z uruchomieniem chmury. Wskazał na skalowalność przedsięwzięcia, które może zarówno obsługiwać olbrzymią ilość danych przetwarzanych przez resort, jak i działać dla najmniejszych nawet urzędów. Przypomniał, że od lipca tego roku system STIR (system teleinformatyczny izby rozliczeniowej) przeanalizował

8 mld transakcji, a JPK (jednolity plik kontrolny) ponad 2,7 mld faktur na ponad 3 bln zł. – Zamiast zgodnie z prawem zamówień publicznych prowadzić przetargi na sprzęt, oprogramowanie, instalację, uruchomienie dla wszystkich, najmniejszych nawet jednostek, zamawia się po prostu kolejną funkcjonalność chmury – tłumaczył Koch. Zdaniem ministra Zagórskiego, Chmura Krajowa będzie również znaczącym rozwiązaniem dla przedsiębiorców. – Na razie występuje u nich bariera mentalna przed utrzymywaniem danych w chmurze. Tymczasem jest to szansa na przeniesienie biznesu na wyższy poziom – mówił szef resortu cyfryzacji.

Koncerny przyglądają się

Co do możliwości korzystania z chmury publicznej przez duże koncerny wypowiedział się Marek Frąckiewicz, dyrektor wykonawczy ds. informatyki w PKN Orlen. Opowiedział o doświadczeniach płockiej spółki w tym obszarze. – Od kilku lat obserwujemy oferowane na rynku usługi chmurowe, bo są one bardzo ciekawe. Obecnie jednak tylko w minimalnym stopniu korzystamy z chmur zewnętrznych. W dużej mierze wynika to ze specyfiki sektora paliwowo-energetycznego, szczególnie w rejonie euroazjatyckim, gdzie kwestie bezpieczeństwa powodują, że klienci są sceptyczni do co do przekazywania danych na zewnątrz – mówił. Dodał, że PKN Orlen, grupa bardzo mocno zintegrowana informatycznie, łącząca kilkanaście krajów i kilkadziesiąt spółek na różnych kontynentach, dysponuje największą w tej części Europy chmurą prywatną. – To wszystko chodzi w jednej chmurze. Budowana była przez kilka lat, jest centralnie zarządzana i oferuje dużo usług. Prywatna chmura – tak, korzystanie z publicznej chmury – na dzisiaj jeszcze nie – podsumował Frąckiewicz. Zwrócił też uwagę na aspekt ekonomiczny. Zauważył, że prywatna chmura PKN Orlen jest na razie tańsza od usług outsourcingowych, aczkolwiek z biegiem czasu różnica ta jest coraz mniejsza. Jego zdaniem przy efekcie skali związanym z funkcjonowaniem Chmury Krajowej, jej oferta może być również bardzo atrakcyjna cenowo. W jego opinii Chmura Krajowa może być podstawą do tworzenia centrum badań i rozwoju z miejscami pracy o wysokich kompetencjach, przyciągającego najlepszych ekspertów w Polsce, wspierającego konkurencyjność polskich przedsiębiorstw i wdrażającego różnorodne rozwiązania istotne dla gospodarki. – Do tego za przedsięwzięciem będzie stał największy polski bank – instytucja zaufania publicznego, co niweluje obawy o bezpieczeństwo danych. To wszystko sprawia, że Chmura Krajowa staje się bardzo ciekawą inicjatywą – podsumował dyrektor Frąckiewicz.

– Budowa Chmury Krajowej będzie procesem trwającym kilka lat. Uważam jednak, że kiedy uzyskamy zadowalający poziom bezpieczeństwa i stabilności, to osiągniemy duży sukces – zakończył Zbigniew Jagiełło.

Materiał powstał przy współpracy z PKN Orlen



















-->