Budka wykpi się przeprosinami? Bo kary (na razie) brak...

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

AFERA \ Poseł PO i wpadka podczas ciszy wyborczej

Poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka w przeddzień wyborczej niedzieli opublikował na swoim profilu wpis ze spotem kandydata na prezydenta Warszawy. Tym samym mógł złamać ciszę wyborczą. Nawet przyznał się do wpadki i przeprosił, ale konsekwencji dotychczas nie poniósł. – Nie dostałem mandatu – przyznał w rozmowie z „GPC” polityk PO. Policja ciągle analizuje sprawę. W Polsce w czasie ciszy wyborczej zakazana jest agitacja, a za złamanie tego prawa grożą surowe kary. Z reguły jest więc przestrzegana przez dziennikarzy czy polityków. Dlatego spore zamieszanie wywołało to, co zrobił poseł PO Borys Budka. W sobotę 20 października, czyli przed pierwszą turą wyborów samorządowych, na facebookowym profilu polityka pojawił się wpis ze spotem
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl