Nowe taśmy obnażają brak moralności elit

numer 2189 - 27.11.2018Polska

AFERA Już od 16 lat prowadzi Ryszardowi Krauzemu sprawę o egzekucję i kobiecie walczącej o odszkodowanie powiedział: „Pani umrze i nie zobaczy ani złotówki” – tak Leszek Czarnecki zachwalał prawniczy kunszt Romana Giertycha na spotkaniu z Janem Kulczykiem i Radosławem Sikorskim. Rozmowa biznesmenów i polityka miała miejsce w 2014 r. w warszawskiej restauracji Amber Room, a stenogramy z niej ujawnili dziennikarze portalu TVP.info.

Wiosną 2014 r. w warszawskiej restauracji Amber Room doszło do spotkania Leszka Czarneckiego z członkami zarządu Getin Noble Banku, na którym to miliarder opowiadał swoim rozmówcom m.in. o współpracy z Romanem Giertychem. Prawnik reprezentował Getin Bank w sporze zbiorowym z poszkodowanymi przez bank frankowiczami.

– Jestem z nim dogadany, chętnie weźmie sprawę – mówił miliarder. Społeczne oburzenie mogą budzić motywy, którymi kierował się Czarnecki, zatrudniając Romana Giertycha. – Gwarantuje nam, że przez pięć lat nie będzie w tej sprawie rozstrzygnięcia [śmiech], absolutnie może tak umowę podpisać [śmiech] – mówił Czarnecki. Na to jego rozmówca spytał, czy ten nie sądzi, że to ładne. – Wyniku nie może zagwarantować, to zawsze zależy od sądu, ale może zagwarantować, że go [wyroku] długo nie będzie. No postaramy się pomiędzy siedem a dziesięć lat, ale przez pięć to na pewno nie będzie. To mogę zagwarantować – opowiadał o deklaracjach prawnika Czarnecki.

Miliarder swoim rozmówcom przybliżył również temat współpracy Giertycha z biznesmenem Ryszardem Krauzem. – Tam jest taka sprawa Krauzego, pewnie pamiętacie, że on się zobowiązał do objęcia akcji dofinansowania Telewizji Familijnej […]. Jego reprezentuje Giertych i 16 lat już prowadzi sprawę o egzekucję… I tej kobiecie z tej telewizji [powiedział]: „Pani umrze i nie zobaczy ani złotówki”. Szesnaście lat – relacjonował rozbawiony Czarnecki.

O ocenę tej sytuacji poprosiliśmy prawnika, posła PiS dr. Bartłomieja Wróblewskiego. – Proszę zobaczyć, jak ci ludzie odnoszą się do tysięcy obywateli, którzy zostali oszukani i namówieni na kredyty w walucie szwajcarskiej. Tam nie ma chęci pomocy, pod uwagę brany jest tylko interes biznesmenów. To jest niesłychane, skandaliczne zachowanie – mówi „Codziennej” dr Wróblewski. – Te taśmy pokazują również, że Roman Giertych nie ma oporu przed braniem takich spraw, które ewidentnie wyrządzają ludziom krzywdę. Takie zachowanie z jednej strony pokazuje cynizm, a z drugiej umiejętność bezwzględnego wykorzystywania niedoskonałości systemu prawnego do własnych interesów – powiedział polityk PiS.

 



Autor: Jan Przemyłski