Agnieszka była wielka

numer 2190 - 28.11.2018Sport

Agnieszka Radwańska była sprzecznością – była najbardziej pomysłową i kreatywną tenisistką swojego pokolenia, ale jednocześnie tak bardzo niechętna do ryzyka, że miała duże kłopoty z próbowaniem nowych rzeczy podczas treningu – napisała Martina Navrátilová w swoim felietonie na stronie internetowej WTA.

Triumfatorka 18 turniejów wielkoszlemowych w singlu, 31 w deblu i 10 w mieszanej przypomniała, że krakowianka była darzona przez miłośników tenisa dużą sympatią. – Zapamiętają ją ze względu na zagrania, o których inne zawodniczki nawet by nie pomyślały. Czasem planowała je, a czasem były reakcją na nietypową sytuację. W erze tenisa „bum-bum” stworzyła tak wiele za sprawą swojej głowy i rąk, grając spontanicznie. Ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy, że nie była osobą chętną do wyjścia poza swoją strefę komfortu – oceniła Amerykanka czeskiego pochodzenia.

W 2015 r. krótko współpracowała z Radwańską i pełniła funkcję konsultantki. Z tego względu obserwowała wówczas uważnie treningi Polki i zwróciła uwagę na wspomnianą wcześniej niechęć do ryzyka. – Nie chciała zepsuć piłki, nawet podczas treningu. Dlatego nie lubiła grać mocniej piłki, jeśli czuła, że nie jest w stanie tego w pełni kontrolować. Na treningach nie pokazywała niczego wyjątkowego. Pracowałam z nią przez kilka miesięcy i na treningach lubiła grać zachowawczo. Podczas gdy większość zawodniczek to właśnie wtedy jest najbardziej pomysłowa i kreatywna oraz stosuje zagrania, których nawet nie próbowałyby normalnie podczas spotkania



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się