Zaproszenie do kolejnego anszlusu

Fryderyk Wielki w swoim testamencie politycznym zalecał skubanie Polski „jak karczocha, listek po listku”. Tę myśl pruskiego króla najwyraźniej musiał przyswoić sobie Władimir Putin. Na razie w stosunku do Ukrainy. Faktyczna blokada Cieśniny Kerczeńskiej oznacza przecież, że Morze Azowskie staje się wewnętrznym akwenem rosyjskim. Co więcej, ukraińskie tereny nad nim położone muszą obumrzeć, a w konsekwencji wpaść w ręce Rosji. Świat wydał wiele gromkich rezolucji, z których niewiele wynika, być może posunie się nawet do odwołania paru spotkań i kolacji z dzisiejszym imperatorem Rosji, ale nie łudźmy się, władca Kremla osiągnął wszystko, co chciał. Na dzisiaj! Bezsilność świata ma swoje źródła przede wszystkim w upadku etycznym i intelektualnym europejskich elit, zajętych intensywnym
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze