Kto skontroluje polskie samoloty

numer 2193 - 01.12.2018Polska

INFRASTRUKTURA Niedawne kontrole w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, którego prezes wykonuje w Polsce nadzór lotniczy, wykazały, że plany wszelkich kontroli i audytów, jakie ustawowo wykonuje ULC, są dzisiaj na poziomie 60–70 proc. Grozi nam przejęcie tych kontroli przez urzędy z innych krajów. Sytuację poprawiłoby znalezienie nowych źródeł finansowania ULC.

Ruch lotniczy w Polsce rośnie w bardzo szybkim tempie. W ub.r. z usług przewoźników lotniczych skorzystało ponad 40 mln pasażerów – to dwa razy więcej niż jeszcze w 2010 r. Zgodnie z prognozami IATA w 2030 r. będzie to już 68 mln, a w 2035 r. ta liczba może dojść nawet do 100 mln.

Jednak instytucjonalnie nie jesteśmy przygotowani do tak szybkiego rozwoju rynku. Problemem są już dzisiaj kwestie kadrowe w instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Trudna sytuacja jest w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Trzeba tu przypomnieć, że prezes ULC, którym dzisiaj jest Piotr Samson, wykonuje w Polsce nadzór lotniczy oraz jest władzą lotniczą w rozumieniu umów międzynarodowych. Dzisiaj ULC nie jest w stanie pozyskać wykwalifikowanych kadr m.in



zawartość zablokowana

Autor: Iggys


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się