Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sławomir Neumann na ławie oskarżonych

Dodano: 04/12/2018 - numer 2195 - 04.12.2018
AFERA \ Sławomir Neumann, były wiceminister zdrowia w rządzie Donalda Tuska, usłyszał wczoraj zarzut przekroczenia uprawnień. Prokuratura Krajowa poinformowała wcześniej, że efektem działań polityka PO w resorcie zdrowia było osiągnięcie korzyści w wysokości 13,5 mln zł przez klinikę medyczną z Warszawy, która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi w rzeczywistości finansowane przez NFZ. Neumann nie przyznał się do winy.
Prokuratura Krajowa (PK) poinformowała, że Sławomir Neumann, pełniąc funkcję wiceszefa resortu zdrowia, miał się przyczynić do osiągnięcia korzyści majątkowych przez warszawską klinikę, która oszukiwała swoich pacjentów, pobierając od nich opłaty za zabiegi finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Lecznica miała wyłudzić w sumie blisko 13,5 mln zł.
Z ustaleń śledczych wynika, że gdy we wrześniu 2013 r. NFZ zerwał umowę z nieuczciwą kliniką, Neumann „podejmował w jej interesie liczne bezprawne działania”. „Interweniował u prezes NFZ i dyrektora Mazowieckiego Oddziału Funduszu Adama T. Zlecił też podległym sobie pracownikom wadliwą interpretację przepisów, która miała być uzasadnieniem dla kontynuowania współpracy z lecznicą” – podkreślono w komunikacie PK. Z kolei prezes NFZ, która odmawiała podpisania nowego kontraktu z warszawską lecznicą, została w grudniu 2013 r. odwołana ze stanowiska. „Naciskom wiceministra Neumanna uległ Adam T., który jako dyrektor Mazowieckiego Oddziału NFZ, wbrew przepisom zawarł 31 grudnia 2013 roku z warszawską kliniką aneks do umowy” – informowała PK. Adam T. już wcześniej usłyszał zarzuty w tym śledztwie.
Wczoraj natomiast w stan oskarżenia został postawiony również Sławomir Neumann, który nie przyznał się do winy, a także odmówił składania wyjaśnień. – Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień, gdy był on sekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia – przekazał wczoraj rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski. Śledczy zastosowali również wobec polityka poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł.
Z kolei sam zainteresowany, Sławomir Neumann, powiedział po wyjściu z przesłuchania, że tę sprawę już kiedyś badała niezależna prokuratura. – Została umorzona z braku jakichkolwiek dowodów na przekroczenie prawa. Zmienił się prokurator generalny, został nim Zbigniew Ziobro i zapowiadał niedawno, że doprowadzi do tego, że usłyszę zarzuty – mówił polityk PO. – Oczekuję szybkiego skierowania aktu oskarżenia do sądu, żebym w sądzie mógł się obronić, bo sprawa jest absolutnie prosta i naciągana w tym przypadku przez prokuraturę – dodał Neumann.
Jan Przemyłski, (PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze