fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Pozwem w „GP”. Bo sędziowie się obrazili na premiera

numer 2197 - 06.12.2018Polska

Kilkudziesięciu sędziów z Krakowa pozwało „Gazetę Polską” i żądają sprostowania słów premiera Mateusza Morawieckiego, które padły w autoryzowanym wywiadzie. Precedensowy proces będzie się toczył przed warszawskim sądem. Ustaliśmy, kto orzeknie w tej sprawie. To sędzia Agnieszka Derejczyk, dobrze znana w środowisku dziennikarskim.

Grupa sędziów orzekających w Sądzie Okręgowym w Krakowie poczuła się urażona słowami premiera Mateusza Morawieckiego, które padły w czerwcowym wywiadzie dla tygodnika „Gazeta Polska”. Pomimo że politycy PiS wielokrotnie tłumaczyli, że chodziło o skandal w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, to niektórzy – m.in. Waldemar Żurek i Beata Morawiec – zażądali od redakcji sprostowania słów szefa rządu.

Na kilka miesięcy temat ucichł. Sędzia Waldemar Żurek stwierdził niedawno w rozmowie z „Codzienną”, że to skutek kampanii przed wyborami samorządowymi.

„Premier był w niej bardzo aktywny i chcieliśmy uniknąć posądzenia o udział w politycznych rozgrywkach” – przekonywał.

Tydzień temu pojawiła się informacja, że pozew jednak został złożony. Wprawdzie procesowego pisma w redakcji „GP” nadal nikt nie widział, ale potwierdziliśmy, że jest już w sądzie



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Broński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się