Jedyny taki dzień w tygodniu

numer 2198 - 07.12.2018Podróże

Znajdujące się na północy Ekwadoru niewielkie miasteczko pewnie nigdy nie znalazłoby się na turystycznej mapie kraju, gdyby nie cosobotnie targowiska, na które Indianie szykują nawet specjalne linie nowomodnych produktów.





Ile chcesz za ten hamak? – pytam wybudzonego z drzemki kilkunastoletniego chłopaka pilnującego stoiska z kolorowymi kocami i hamakami.

– Ale za który?... – handlarz, wierny regule złapania kontaktu z klientem, kupuje sobie czas. Wykorzysta go, aby określić, z jak zamożnym kupcem ma do czynienia, czy kupiec zna język hiszpański, czy może orientować się w realiach rynku. No i czy będzie twardo negocjował, czy raczej weźmie od razu za pierwszą zaproponowaną cenę. Tak, ten kupiony na wstępie czas jest dla sprzedawcy niezwykle ważny. Dopytuje więc dalej. – Ten kolorowy? Materiałowy czy z siateczką? Ze sznurem czy bez?

– Ten, o tutaj – rozbawiony reakcją chłopca z przyjemnością wchodzę w tę zaproponowaną przez niego grę.

– Czyli ten żółty… – chłopak nadal walczy.

– Nie inny, nie inny – potwierdzam. – Zdradzisz mi wreszcie, ile on jest wart?

– A ile byś dał? – pyta, uważnie przyglądając się mojej reakcji chłopiec, by po dłuższej chwili milczenia z mojej strony wypalić wreszcie: – 40 dolców i jest twój!

– Dobra, dzięki – macham beznamiętnie ręką i ruszam dalej w poszukiwaniu innych straganów. W sobotnie południe na ekwadorskim bazarze w Otavalo takich stoisk znajdę bez liku.

– Czekaj, czekaj! – woła za mną młodzieniec. – Sprzedam za 20.

– Wiesz, ja w sumie nie potrzebuję hamaka. Poza tym on pewnie jest ciężki, a przede mną jeszcze prawie miesiąc podróży – narzekam.

– To powiedz swoją cenę.

– Siedem dolarów – wypalam z nadzieją, że chłopak mnie wyśmieje i będziemy mieli z głowy dalszą konwersację. Jestem już troszkę zmęczony.

– W porządku.

– Za siedem? – pytam, nie dowierzając i zarazem łamiąc wszelkie zasady skutecznego targowania się



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się