Na stacjach Lotosu będzie wodór

numer 2198 - 07.12.2018Gospodarka



INFRASTRUKTURA Produkowany przez Lotos wodór będzie oferowany na stacjach paliw. Dwa pierwsze punkty tankowania w Gdańsku i Warszawie mają ruszyć do końca 2021 r. Spółka podpisała umowę na dofinansowanie wartego 10 mln euro projektu Pure H2, przewidującego budowę odpowiedniej infrastruktury.

Najpierw w rafinerii Lotosu w Gdańsku powstanie zupełnie nowa instalacja odzyskiwania wodoru, jego oczyszczania i napełniania zasobników transportowych. W drugiej części budujemy dwie stacje tankowania samochodów wodorem: jedną obok rafinerii, drugą na ulicy Łopuszańskiej w Warszawie – powiedział wiceprezes Lotosu Patryk Demski.

Obecnie gdański zakład wytwarza 13 ton wodoru na godzinę, a w planach jest wzrost produkcji do 16,5 ton. Jest on używany w procesach chemicznych w rafinerii. W Polsce wytwarza się ok. 1 mln ton surowca rocznie, ale nie jest to wodór o odpowiedniej klasie czystości, by zatankować nim pojazd. Efektem działania nowej instalacji w Lotosie będzie wodór o czystości 99,9999 proc. Jest ona konieczna do zasilania ogniw paliwowych w autach wodorowych. – Dziś chcemy wyjść z wodorem na zewnątrz – dodał Demski.

Zdaniem wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego projekt Pure H2 pozwala Polsce wykonać pewien krok w kierunku systemowego i przemysłowego wykorzystania wodoru w transporcie oraz energetyce. Przypomniał, że wodór jest czasem uznawany za paliwo przyszłości. – Niewątpliwie rozwój projektów wodorowych powinien się przyczynić do rozwoju ekologicznego transportu. Zastosowanie wodoru pozwoli na znaczną redukcję emisji szkodliwych gazów i pyłów oraz poprawę jakości powietrza i życia – powiedział Tobiszowski.

Minister rozwoju Jerzy Kwieciński zauważył, że będziemy coraz więcej korzystali z paliw alternatywnych. – To pierwsza jaskółka, bo na wodorze będzie można swobodnie przejechać z Warszawy do Gdańska, a nawet do Niemiec, czyli znacząco zwiększa on zasięg – powiedział. – Widać wyraźnie, że kolejne bariery technologiczne i kosztowe pękają – dodał minister. Z kolei wiceminister środowiska Sławomir Mazurek zauważył, że to właśnie napęd wodorowy daje największe nadzieję na budowę ciężarówek o niskiej emisji.

Projekt Pure H2 w blisko 20 proc. będzie dofinansowany z unijnego instrumentu CEF. – Polska pokazuje, że potrafi z tych pieniędzy korzystać i przeznaczać je na rzeczy nowoczesne. To są te technologie, które prowadzą do walki ze zmianami klimatycznymi – zaznaczył minister Kwiecieński.

 



Autor: Paweł Woźniak