Serbia grozi wysłaniem armii do Kosowa

numer 2198 - 07.12.2018Świat

BAŁKANY Belgrad grozi kosowskim władzom zbrojną interwencją, jeśli te będą dalej dążyć do utworzenia regularnej armii. Również NATO przestrzega Prisztinę przed realizowaniem tego projektu.

Premier Serbii Ana Brnabić ostrzegła, że jej kraj nie będzie się biernie przyglądał „nowym czystkom etnicznym” wobec mniejszości serbskiej w Kosowie, które, jak sugeruje, szykują władze w Prisztinie. Dzień wcześniej również prezydent Serbii Aleksandar Vučić oskarżył je o chęć „wypędzenia Serbów z Kosowa”.

Zdaniem premier Brnabić na taki rozwój sytuacji wskazują ostatnie ruchy kosowskich władz, czyli chęć utworzenia regularnej armii i wprowadzenie o 100 proc. wyższych ceł na towary importowane z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny. Drugie czytanie trzech ustaw o zmianie Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK) w regularne wojsko zostało zaplanowane w kosowskim parlamencie na 14 grudnia. Kosowskie siły zbrojne miałyby się składać się z 5 tys. żołnierzy i 3 tys. rezerwistów. Obecnie liczą 2,5 tys. członków i zajmują się utrzymaniem porządku. Serbowie obawiają się, że regularna armia może być wykorzystana do większej „integracji” Kosowa, którego północ, zamieszkała przez serbską mniejszość, ciąży ku Belgradowi. Nie chcą też zwiększenia się podmiotowości kraju, który wciąż nie jest uznawany przez Serbię, pięć państw UE, Rosję, Chiny i wiele innych



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się