Belgijski spór o pakt migracyjny

numer 2198 - 07.12.2018Świat

BRUKSELA Kwestia przybyszów podzieliła belgijski rząd. Mimo sprzeciwu największego koalicjanta, którym jest Nowy Sojusz Flamandzki (NVA), premier Charles Michel przeforsował w środę w parlamencie Belgii przyjęcie Światowego Paktu ws. Migracji (Global Compact for Migration – GCM).

Nowy Sojusz Flamandzki (NVA) jest jedną z czterech partii tworzących rząd, na czele którego od 2014 r. stoi premier Charles Michel. Pozostałymi ugrupowaniami są Chrześcijańscy Demokraci i Flamandowie (CD&V), a także Flamandzcy Liberałowie i Demokraci (Open VLD) z Flandrii oraz Ruch Reformatorski (MR) z Walonii. Szef rządu należy do ostatniego z wymienionych ugrupowań.

Na kilkanaście dni przed głosowaniem Nowy Sojusz Flamandzki rozpoczął kampanię za odrzuceniem paktu migracyjnego. Sekretarz stanu ds. polityki azylowej i migracyjnej oraz ograniczenia administracji z ramienia NVA Theo Francken tuż przed głosowaniem oznajmił, że jego ugrupowanie nie ma zamiaru popierać przyjęcia paktu migracyjnego, który jest zbyt promigracyjny.

Z kolei dla szefa belgijskiego rządu odrzucenie paktu GCM zagroziłoby wiarygodności Belgii. Aby móc przyjąć w parlamencie pakt migracyjny mimo sprzeciwu NVA, premier Charles Michel zdobył poparcie?m.in. w?r?d opozycji ??Partii Socjalistycznej (SP) oraz Zielonych. ??To?g?osowanie w?parlamencie by?o niewi???ce ??oceni? szef grupy parlamentarnej Nowego Sojuszu Flamandzkiego Peter De Roover w?rozmowie z?Radio 1. Faktycznie, ostateczna decyzja ma?by? podj?ta przez rz?d



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Kryszczak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się