Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Byli to ludzie wybitni

Dodano: 10/12/2018 - numer 2200 - 10.12.2018
fot. Kancelaria Sejmu
fot. Kancelaria Sejmu
Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Kancelaria Sejmu przypomina sylwetki wszystkich marszałków Sejmu dwudziestolecia międzywojennego: Wojciecha Trąmpczyńskiego, Macieja Rataja, Ignacego Daszyńskiego, Kazimierza Świtalskiego, Stanisława Cara, Walerego Sławka, Wacława Makowskiego. – Cieszę się, że możemy otworzyć pierwszą w dziejach Izby Galerię Portretów Marszałków Sejmu II RP. Traktujemy ją jako oddanie hołdu mężom stanu. Byli to ludzie wybitni – mówił marszałek Sejmu Marek Kuchciński, otwierając w listopadzie galerię.
Chcemy o nich pamiętać, tak jak chcemy objąć swoją pamięcią wszystkich parlamentarzystów, którzy zasiadali w Sejmie II RP, od 1919 do 1938 r., i tych, którzy reprezentowali władzę ustawodawczą podczas funkcjonowania Polskiego Państwa Podziemnego – podkreślił marszałek Kuchciński podczas uroczystości. Zaznaczył też, że galeria powstała, by prowadzić dialog tradycji z nowoczesnością, łączyć pamięć o historii z myśleniem i działaniem ku przyszłości. – Zawsze, gdy Sejm funkcjonował, dawał świadectwo pluralizmu i demokratycznej Polski – zauważył Marek Kuchciński.
Celem istnienia Galerii Portretów Marszałków Sejmu II RP jest stworzenie kolekcji dzieł sztuki narodowej, a także podniesienie prestiżu Parlamentu jako państwowego mecenasa sztuki.
Galeria narodowa
Udział w wernisażu wzięli wicemarszałkowie Sejmu: Barbara Dolniak, Beata Mazurek, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Ryszard Terlecki, a także szef Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. Wśród zaproszonych gości byli również: wicepremier Piotr Gliński, minister Jacek Czaputowicz, minister Elżbieta Rafalska oraz Anna Krzesaj-Darowska, córka siostrzeńca marszałka Rataja.
– To była piękna uroczystość. Wspaniale, że wszyscy marszałkowie II RP zostali sportretowani. Dobrze, że galeria prezentowana jest w korytarzu sejmowym, którym przechodzi dużo ludzi. Mogą więc wspominać te niezwykłe postaci w naszej historii – mówiła Anna Krzesaj-Darowska.
Potomkini marszałka Macieja Rataja podkreśla, że w jej rodzinie kultywuje się pamięć o wielkim przodku. – Na podstawie zdjęć, które mamy, mogę powiedzieć, że pan Ryszard Kalamarz świetnie oddał sylwetkę mojego prawuja. Ciekawie rozłożył światło i cień. Obraz mnie poruszył – dodała Krzesaj-Darowska.
Maciej Rataj, marszałek Sejmu I kadencji (1 XII 1922 – 26 III 1928), był przywódcą ruchu ludowego, prezesem Stronnictwa Ludowego, jednym z organizatorów Polskiego Państwa Podziemnego.
– Głównym dla mnie motywem był okres przed powstaniem Rzeczypospolitej, później etap, gdy Rataj był marszałkiem, i następnie czas okupacji, który być może przeczuwał. Stąd też na obrazie z jednej strony jest jutrzenka dla Polski, ale marszałek patrzy w stronę przeciwną, gdzie jest ciemno. Takie miałem skojarzenia z tymi czasami – mówił twórca portretu Ryszard Kalamarz.
Z postaci bije subtelność, wrażliwość, ale też inteligencja. – Próbowałem dodać Ratajowi różne atrybuty, ale wtedy przypomniałem sobie anegdotę o tym, jak Jan Styka, współautor „Panoramy Racławickiej”, malował kolejne religijne dzieło i usłyszał od Stwórcy: „Ty Mnie Styka nie maluj na kolanach. Ty Mnie maluj dobrze!” – wyjaśnił Kalamarz.
Wybitni bohaterowie
Ideą galerii było, żeby portret każdego marszałka wykonał inny artysta. Wojciecha Trąmpczyńskiego, marszałka Sejmu Ustawodawczego RP (14 II 1919 – 27 XI 1922), który przewodniczył Centralnemu Komitetowi Plebiscytowemu, namalował Antoni Cygan.
– To pierwszy marszałek Rzeczypospolitej. Dla mnie szczególnie bliski, bo za jego kadencji włączono Śląsk do Polski – mówił Cygan. Artysta oglądał wszystkie dostępne fotografie Trąmpczyńskiego i z kilku portretów złożył kompilację postaci. – Przyznam, że bardzo dobrze mi się ten obraz malowało, bo fizyczność marszałka odpowiadała mi jako malarzowi. Trąmpczyński to postać charakterystyczna, o postawie emanującej siłą – podkreślał Cygan.
Również Janusz Szpyt, który sportretował Ignacego Daszyńskiego, marszałka Sejmu II kadencji (27 III 1928 – 8 XII 1930), jednego z liderów PPS i przywódców Centrolewu, podkreśla, że jego bohater jest nieprzeciętny. – Widać w nim wolę, determinację działania. Od strony plastycznej to postać wyrazista. Siwe włosy skontrastowane są z kościstą twarzą. Z tej postaci emanuje pewna surowość – mówił Szpyt.
Kazimierz Świtalski, marszałek Sejmu III kadencji (9 XII 1930 – 3 X 1935), wydał się bliski Wieńczysławowi Pyrzanowskiemu. – Coś mnie w nim zaintrygowało. Dla mnie to był żywy człowiek, nie fotografia, tylko ktoś, z kim już się spotkałem. Zacząłem o nim czytać. Był bliskim współpracownikiem Piłsudskiego, nie eksponował siebie, tylko działał raczej na zapleczu – mówił Pyrzanowski. Artysta podkreśla, że chciał pokazać Świtalskiego jako stylowego mężczyznę. – Na ręku ma elegancki zegarek, w krawacie wpięta szpilka z perłą. To elementy jego stroju skopiowane ze zdjęcia. Marszałkowie II RP to byli panowie eleganccy, szarmanccy, stylowi – twierdził autor portretu.
Artystyczne wyzwanie
– Namalowanie obrazu dla takiego miejsca, jakim jest gmach Sejmu, to duża odpowiedzialność. Historyczna waga przedstawianej postaci nie przesądziła o tym, jak maluję. Chciałem podejść do tematu artystycznie, chciałem, żeby to był dobry portret – mówił Łukasz Zedlewski, który namalował Stanisława Cara, marszałka Sejmu IV kadencji (4 X 1935 – 18 VI 1938), współautora tez konstytucyjnych w latach 30.
Również Stanisław Baj, który sportretował Walerego Sławka, marszałka Sejmu IV kadencji (22 VI 1938 – 27 XI 1938), trzykrotnego premiera polskiego rządu, podkreśla, że ważny jest artyzm. – Podobieństwo w portretach powinno zawierać element nienazywalny, pewien rytm budowy wewnętrznej. Bez tego portret byłby fotografią – przekonywał twórca.
Baj wybrał tego bohatera, ponieważ jego zdaniem Sławek był najbardziej dramatyczną postacią z marszałków przedwojennych. – Na jego twarzy jest niesamowite napięcie, jakiś wewnętrzny dramat, to mnie urzekło. Chciałem wyrazić pewną tajemnicę bohatera, który z jakiegoś powodu popełnił samobójstwo – mówił Stanisław Baj.
Z kolei Stanisław Chomiczewski, autor portretu Wacława Makowskiego, marszałka Sejmu V kadencji (28 XI 1938 – 2 XI 1939), współtwórcy projektu ustawy o zmianie konstytucji, posłużył się symboliką. – Ponieważ Makowski był karnistą, dałem mu do ręki książkę. Ponadto postanowiłem podjąć tę tematykę z myślą o czasach, w których żył bohater portretu, w nawiązaniu do tego okresu w malarstwie. Podglądałem najlepszych ówczesnych portrecistów i starałem się przenieść ich wzorce na ten obraz – wyjaśniał Chomiczewski.
Wystawa wpisuje się w obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz, również obchodzonego w 2018 r., 550-lecia Parlamentaryzmu  Rzeczypospolitej.
 
Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z Kancelarią Sejmu
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze