Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Totalna opozycja marzy o żółtych kamizelkach w Polsce

Dodano: 11/12/2018 - numer 2201 - 11.12.2018
CHCĄ ZADYM \ Opozycji najwidoczniej marzy się w Polsce to, co się obecnie dzieje we Francji. Poniedziałkowe wypowiedzi Róży Thun oraz Michała Szczerby dotyczące wydarzeń z Paryża wzbudziły wiele kontrowersji. Nasuwa się pytanie, czy Platforma Obywatelska chce doprowadzić do takiej samej sytuacji w Polsce?
Jestem ciekawa, czy jeśli w Polsce podskoczą ceny prądu, to czy wyjdą na ulice „żółte kamizelki” – prowokowała internautów za pośrednictwem Twittera europoseł Platformy Obywatelskiej Róża Thun.
Poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz skomentował wypowiedź europosłanki tak: – Być może pani Róża Thun ze swoim środowiskiem po raz kolejny będzie próbowała wywołać jakieś zamieszki uliczne w Polsce. Pamiętamy, co się działo w roku 2016, kiedy ludzie byli wzywani pod Sejm – powiedział „Codziennej”.
Co ciekawe, wpis Róży Thun został podany dalej na Twitterze przez oficjalny profil Platformy Obywatelskiej. Może się więc okazać, że wpis ten nie jest tylko luźnym komentarzem. – Myślę, że jeżeli Platforma chciałaby, aby Warszawa płonęła, to działałaby wbrew interesom państwa polskiego – powiedział Andruszkiewicz.
Na podburzaniu jednak się nie kończy. Spektakl nienawiści wymierzony w policjantów rozpoczął poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba, który w Polskim Radiu 24 wbrew wszelkim racjonalnym argumentom przekonywał, że polska policja działa dużo brutalniej niż francuska. – Wiem o sprawie protestów „żółtych kamizelek” we Francji, ale nie porównuję ich z brutalnością polskiej policji, która bardzo często działa na polityczne zamówienie – stwierdził.
Dla posła Adama Andruszkiewicza wypowiedź Szczerby jest kłamliwa. – To jest mówienie nieprawdy. Widzimy codziennie w dziennikach, jak policja traktuje obywateli. Polska policja działa naprawdę bardzo profesjonalnie w tej materii i nie widzieliśmy, żeby pałowała ludzi na ulicach Warszawy. To się natomiast działo za czasów rządów Platformy Obywatelskiej. Za PO policja była nasyłana na obywateli i siłą tłamsiła protesty społeczne, tak samo jak się teraz dzieje we Francji – powiedział.
Poseł Wolnych i Solidarnych podkreślił, że politycy Platformy nie mają żadnego moralnego prawa do podburzania Polaków do jakichkolwiek działań na ulicach. – W Polsce nie dzieje się nic aż tak bardzo strasznego, co mogłoby wywoływać chęć rozlewu krwi. To jest zawsze ostateczność. Jeżeli ktoś chce to robić, to działa na rzecz wrogów państwa polskiego – mówił.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze