Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tak źle w Rosji nie było od dawna

Dodano: 20/12/2018 - numer 2209 - 20.12.2018
Rosja od lat tkwi w gospodarczej stagnacji, ale ostatnio oznak kryzysu jest coraz więcej – drożeją paliwa, żywność i opłaty komunalne. Dostrzegają to nawet rosyjskie media, które zarzucają rządzącym, że nie mają pomysłu, jak ożywić gospodarkę. – Jeśli Rosja nie zmieni swojej polityki, podzieli los Związku Sowieckiego – ostrzegają.
Według oficjalnych statystyk Rosjanie wydają ok. 31 proc. swoich dochodów na jedzenie, ale zdaniem niezależnych ekspertów cytowanych przez gazetę „Moskowskij Komsomolec” w rzeczywistości koszty te wynoszą aż 51 proc. „Kommiersant” z kolei przewiduje, że żywność w Rosji prawdopodobnie podrożeje jeszcze bardziej z powodu wzrostu cen benzyny. To przygnębiająca perspektywa, zwłaszcza jeśli – jak porównują rosyjskie media – mieszkańcy Luksemburga na jedzenie przeznaczają tylko 8 proc. swoich zarobków.
„Niezawisimaja Gazieta” podkreśla, że w kraju przybywa niezadowolonych obywateli. „Starsi ludzie są rozczarowani podniesieniem wieku emerytalnego. Ludzie z niższymi dochodami obawiają się wzrostu opłat komunalnych. Drobniejszym przedsiębiorcom grozi bankructwo z powodu podwyżek cen benzyny, a średni i większy biznes liczy straty spowodowane podwyżką VAT” – wylicza dziennik.
Według gazety rok 2018 to kolejny stracony rok dla rozwoju Rosji. Zdaniem dziennika oligarchowie powiązani z Kremlem żyją w strachu przed nowymi sankcjami Zachodu, a klasa rządząca nie ma żadnej wizji rozwoju państwa na przyszłe lata. „Pozostaniemy na zawsze na marginesie globalnego postępu. Jeżeli Rosja nie zmieni swojej polityki, podzieli los Związku Sowieckiego” – podsumowuje „Niezawisimaja Gazieta”.
Zachodni eksperci oceniają, że lata 2009–2017 to w Rosji okres zapaści gospodarczej. W tym czasie rosyjski PKB zwiększył się jedynie o 5,5 proc., co oznacza średni wzrost w tempie ok. 0,7 proc. rocznie. Część analityków tłumaczy tę stagnację światowym kryzysem gospodarczym 2008/2009 i antyrosyjskimi sankcjami gospodarczymi, ale inni nie podzielają tej opinii. Zwracają uwagę, że spadek dynamiki PKB i recesja rozpoczęły się przed nałożeniem sankcji jeszcze w latach, gdy ceny ropy były najwyższe.
Andrej Iłłarionow, były doradca prezydenta Rosji, ocenia, że lata 2008–2018 to najgorszy okres w historii gospodarczej Rosji w ostatnich 130 latach. Dostępne prognozy zarówno rosyjskich, jak i międzynarodowych analityków i wskazują, że ten wyjątkowo niekorzystny okres może się przedłużyć na wiele kolejnych lat.
(Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze