Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kto jest winny

Dodano: 27/06/2012 - Numer 243 - 27.06.2012
Były wiceszef BOR-u ma stanąć przed sądem, bo nie dopełnił obowiązków przy zabezpieczeniu wizyt prezydenta i premiera w Katyniu. Ale szef BOR-u nie palnął sobie w łeb ani nie podał się do dymisji, ani nie został zwolniony ze służby po katastrofie. Przeciwnie, dostał awans od prezydenta Komorowskiego. Znaczy to, że gen. Marian Janicki wykonał postawione przed nim zadanie i prezydent słusznie go nagradza. Jakie zadanie? Takie jak widać – rozpierducha w BOR-ze. Pytanie, komu to posłużyło? Za firmę odpowiada szef, nie zastępca. Za BOR gen. Janicki, za MON Bogdan Klich, za rząd Donald Tusk. Za ministrowania Klicha doszło do dwóch lotniczych katastrof, likwidujących dowództwo armii. Ale Klich nie stanął przed sądem. Został senatorem PO dzięki umieszczeniu go na liście wyborczej przez lidera
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze