Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Strażacy: tragiczny sylwester

Dodano: 02/01/2019 - numer 2217 - 02.01.2019
BILANS \ W noc sylwestrową straż pożarna interweniowała 1664 razy, z czego 828 akcji dotyczyło pożarów, w których zginęło pięć osób; niestety tegoroczny sylwester był wyjątkowo tragiczny – poinformował PAP rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak.
Do północy strażacy wyjeżdżali 987 razy, w tym 354 razy do gaszenia pożarów, w których rannych zostało osiem osób. W miejscowości Rudnik w województwie lubelskim zginęła jedna osoba. Do innych zdarzeń, takich jak np. wypadki drogowe, strażacy wyjeżdżali 530 razy. Zginęło w nich dziesięć osób, a 166 osób zostało rannych.
Od północy do godz. 6 rano strażacy interweniowali 677 razy, z czego 474 razy akcje dotyczyły pożarów. Zginęły w nich cztery osoby, a dziewięć zostało poszkodowanych. Dwa śmiertelne pożar wybuchły w województwie małopolskim. Pierwszy, w którym zginęła jedna osoba, wybuchł dwie minuty po północy w miejscowości Żegiestów w powiecie nowosądeckim, drugi – o godz. 4.45 w miejscowości Podgórska Wola w powiecie tarnowskim. Zginęły w nim dwie osoby. Jak podkreślił Frątczak, na razie ciężko odkreślić, co było przyczyną pożarów.
Do kolejnego pożaru doszło nad ranem w Łodzi w pięciokondygnacyjnej kamienicy. Z budynku ewakuowano 20 osób, cztery osoby zostały ranne, a jedna osoba zmarła.
Dla porównania rzecznik PSP zaznaczył, że przez całe 48 godzin sylwestra oraz Nowego Roku 2018 strażacy w całej Polsce wyjeżdżali 1988 razy, z czego 877 interwencji dotyczyło pożarów. W pożarach zginęły wówczas trzy osoby.
– Wyjątkowo tragiczna, niespokojna noc. Znacznie większa liczba interwencji, a jeszcze przed nami prawie cały dzisiejszy dzień – skomentował Frątczak 1 stycznia rano. – Chyba nie do końca bierzemy sobie do serca apele o rozsądek przy stosowaniu środków pirotechnicznych. Sam mogłem zaobserwować, że mimo, iż wielu włodarzy miast zrezygnowało z pokazu sztucznych ogni, to ludzie na własna rękę urządzali odpalanie rac i fajerwerków, wiele osób zapomina, że mają sąsiadów, są też zwierzęta, które źle znoszą huczną zabawę sylwestrową – dodał rzecznik PSP.
(Iggys, PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze