Nasi na start

TENIS \ W poniedziałek startuje Australian Open

numer 2225 - 11.01.2019Sport

Hubert Hurkacz w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open zmierzy się z chorwackim tenisistą Ivonem Karloviciem. Polak zadebiutuje w głównej drabince turnieju w Melbourne. Znacznie gorzej trafiła Magda Linette. Poznanianka zagra z rozstawioną z numerem czwartym Naomi Osaką na otwarcie Australian Open. Japońska tenisistka to triumfatorka ubiegłorocznej edycji US Open.

Linette zajmuje w rankingu WTA 86. miejsce. Osaka – tak jak w rozstawieniu w Melbourne – jest czwarta. Polka miała pecha w czwartkowym losowaniu. Co prawda wygrała ich jedyną dotychczasową konfrontację – w trzech setach w 1/8 finału w Waszyngtonie w ubiegłym roku – ale faworytką spotkania w Australii będzie Japonka.

26-letnią poznaniankę czeka teraz w Melbourne obrona punktów za dotarcie w poprzedniej edycji zawodów w Melbourne do trzeciej rundy. To jej najlepszy wynik w Wielkim Szlemie. Wcześniej zanotowała taki sam rezultat we French Open 2017.

Młodsza o pięć lat Osaka rok temu plasowała się w okolicach 70. pozycji na światowej liście. W Australian Open dotarła jednak do 1/8 finału, rundę wcześniej pożegnała się z French Open i Wimbledonem, by zaskoczyć tenisowy świat triumfem w Nowym Jorku. Zawodniczka, która ma także amerykańskie obywatelstwo, została pierwszą reprezentantką Kraju Kwitnącej Wiśni w decydującym spotkaniu Wielkiego Szlema. Ona sama nigdy wcześniej w imprezie tej rangi nie przeszła 1/8 finału.

21-letnia tenisistka już wcześniej dobrze rokowała – w 2016 r. została uznana przez organizację WTA za odkrycie roku. Jej ojciec jest Haitańczykiem, a ona urodziła się w... Osace. W wieku trzech lat przeprowadziła się wraz z rodziną do Nowego Jorku. Obecnie mieszka zaś na Florydzie.

Gdyby Linette udało się sprawić sensację i pokonać Osakę, to w drugiej rundzie zmierzyłaby się ze Słowenką Tamarą Zidanšek lub reprezentantką gospodarzy Darią Gavrilovą. W kolejnej zaś mogłaby trafić np. na Białorusinkę Wiktorię Azarenkę lub rozstawioną z nr. 28 Hsieh Su-wei z Tajwanu.

Broniąca tytułu Dunka polskiego pochodzenia Karolina Woźniacka (nr 3) na otwarcie zagra z Belgijką Alison Van Uytvanck. Liderka światowego rankingu Rumunka Simona Halep zmierzy się z Estonką Kaią Kanepi, a Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber (2.) – ze Słowenką Poloną Hercog.

Rozstawiona z nr. 16 Serena Williams zacznie od pojedynku z Niemką Tatjaną Marią i będzie to spotkanie tenisistek mam. Słynna Amerykanka triumfowała w Melbourne w 2017 r., będąc już w ciąży. Ubiegłoroczną edycję opuściła, nie była jeszcze gotowa do gry po wrześniowym porodzie z komplikacjami. Teraz zdobywczyni 23 tytułów wielkoszlemowych w singlu już w 1/8 finału może trafić na Halep.

Dołączyć do Linette w głównej drabince kobiecego singla może jeszcze Iga Świątek. Triumfatorka ubiegłorocznej edycji juniorskiego Wimbledonu ma przed sobą jeszcze mecz trzeciej, decydującej rundy kwalifikacji.

Lżejsza przeprawa czeka debiutującego w Australian Open Hurkacza. Zajmuje 88. miejsce w światowym rankingu, a Karlović jest 69. w tym zestawieniu. Zawodników tych jednocześnie wiele różni, ale i mają trochę wspólnego



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się