Świat sprzed 1 września

ROGALIN \ REZYDENCA RACZYŃSKICH

numer 2225 - 11.01.2019Podróże

To doprawdy fenomenalna robota. Nie trzeba nawet specjalnie przymykać oczu i uruchamiać wyobraźni, aby się zorientować, jak mogło wyglądać wyposażenie pałacu we wrześniu 1939 r. O wszystko zadbali już renowatorzy.

Gabinet oświetlają dwie lampy, nadając cieniom delikatnie żółtawe poświaty. Pośrodku niewielkiego pokoiku stolik z rozłożoną gazetą. Po prawej stronie ciemna szafa z półkami na książki. Obok stoi radioodbiornik, wciąż nastawiony na Radio Wolna Europa. Po lewej, pod zasłoniętym roletą oknem, pokaźne biurko z czarno-białymi fotografiami. W lewym kącie za ozdobnym parawanem widać wagę. To tam codziennie sprawdzał, ile waży. Jest i zabytkowa londyńska księga adresowa, do której ktoś ręcznie wpisał numer telefonu Winstona Churchilla. Na ścianach obrazy i pamiątkowe zdjęcia. A w samym centrum gabinetu pod ścianą niewielka żółta kanapa. Z poduszką z wgniecionym śladem głowy. Tak jakby dopiero co ktoś wstał i na chwilę gdzieś wyszedł. Oto gabinet najdłużej żyjącego prezydenta RP, prezydenta, który w latach 1979–1986 służył na uchodźstwie. Oto pokoik Edwarda ­Raczyńskiego.

Tak naprawdę mieszkał przy Lennox Gardens w Londynie. To tam znajdował się oglądany w tej chwili gabinet. Po śmierci prezydenta wyposażenie saloniku zostało przeniesione do północnego skrzydła potężnego pałacu w Rogalinie pod Poznaniem.

– O wierności tego miejsca względem oryginału niech świadczą odruchy ludzi, którzy bywali niegdyś u pana prezydenta w Londynie, a przybywszy dziś tutaj, zapominają się i odruchowo chcą przejść przez drzwi dalej, do kuchni, która w rzeczywistości faktycznie znajdowała się za tym wejściem. To jednak tam, w Londynie. Tutaj, wychodząc tymi drzwiami, człowiek lądował na pałacowym korytarzu – wspomina z dumą Mikołaj Pietraszak-Dmowski, obecnie zarządca pałacu.

Dziś oprowadza grupy po jednej z najpiękniejszych rezydencji magnackich w naszym kraju



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->