KGHM dostosowuje się do nowych wyzwań

WYWIAD \ Z MARCINEM CHLUDZIŃSKIM, prezesem KGHM, rozmawia JAN KAMIENIECKI

numer 2225 - 11.01.2019Gospodarka

KGHM Polska Miedź musi zmienić dotychczasową strategię, bo zmieniło się biznesowe otoczenie, w którym działa. Taka zmiana wymaga jednak rozsądku i spokoju. Potrzebna jest przestrzeń do wdrażania nowej strategii, która buduje wartość firmy niezależnie od składu personalnego zarządu.

Dlaczego obecny zarząd KGHM Polska Miedź dokonuje zmiany strategii średnioterminowej? Od przyjęcia poprzedniej strategii minęły zaledwie lata.

Każdą strategię buduje się i realizuje w oparciu o analizę bieżącej sytuacji oraz trendów na rynku, a te zmieniły się w ciągu dwóch lat, łącznie z cenami miedzi. Mimo stabilnego popytu jej notowania są niższe ze względu na sytuację makroekonomiczną i geopolityczną, na co jako spółka nie mamy wpływu. Nierozwiązany konflikt handlowy między USA a Chinami, największymi gospodarkami świata, powoduje dużą zmienność notowań surowców i niepewność inwestorów. Wierzę, że stronom w końcu uda się osiągnąć porozumienie, ale my nie możemy czekać. Musimy dostosować naszą strategię do nowych wyzwań, by być także gotowym na to, że takie „kryzysy” mogą pojawiać się w przyszłości.

Zarządzanie firmami w wymagających warunkach to właściwie moja specjalność. Lata doświadczeń nauczyły mnie, że najważniejsza jest konsekwencja w zarządzaniu, posprzątanie bałaganu, który przeszkadza w najistotniejszej sprawie – zwiększaniu efektywności, a co za tym idzie poprawie wyników finansowych. Im więcej zmian na zewnątrz, tym więcej umiejętności zarządczych, stabilności i „gospodarskiego oka” potrzebuje firma.

Czy to znaczy, że zmienność na rynku może się przełożyć na wyniki KGHM?

Zmienność była widoczna także w 2018 r., zwłaszcza w II półroczu, a mimo to udało się nam uzyskać dobre rezultaty. Pod względem poziomu EBIDTA wyniki wypracowane po trzech kwartałach, w wysokości 3,8 mld zł, były znacznie lepsze od zabudżetowanych jeszcze przez poprzedni zarząd. Wyniki za cały 2018 r. podamy tradycyjnie w marcu, ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni.

Robimy wszystko, aby turbulencje rynkowe nie przekładały się na spółkę. Uważam, że są to działania skuteczne. Dzięki nowej strategii, która przewiduje wzrost produkcji miedzi, zwiększenie niezależności energetycznej, wzrost nakładów na innowacje, optymalizację kosztów, w tym finansowych, zapewnimy spółce długoterminowy, stabilny rozwój, a skutkiem podjętych przez nas inicjatyw będzie poprawa wyników finansowych.

Członkowie zarządu głęboko ze sobą współpracują. Mamy też bardzo dobrą współpracę z radą nadzorczą. To pozwala się skupiać na wyzwaniach, które zastaliśmy i które wygenerowano przed 2015 r. Sytuacja finansowa firmy jest stabilna, mamy zdolności do rozwoju i inwestycji. A to nie wszystkim jest w smak. Jesteśmy w końcu wielkim, globalnym graczem i mamy konkurentów na całym świecie. W biznesie niektórzy kalkulują, że im gorzej wiedzie się konkurencji, tym lepiej dla nich. Dlatego intensywna praca nad poprawą sytuacji finansowej czy operacyjnej napotyka niezadowolenie konkurencji czy różnych grup wpływu, których interesy są naruszane.

Od kilku lat za największe wyzwanie dla KGHM uważa się inwestycje zagraniczne, w szczególności w kopalnię miedzi i molibdenu w Sierra Gorda. Niektórzy politycy sugerują, że KGHM powinno ich zaprzestać, a skupić się na działalności w Polsce.

Działamy na trzech kontynentach, ale nasze serce bije w Polsce, w Zagłębiu Miedziowym. To nie my podejmowaliśmy decyzję o zakupie kanadyjskiej spółki Quadra i w konsekwencji udziałów w chilijskim złożu Sierra Gorda. Zrobił to zarząd powołany za czasów koalicji PO-PSL



zawartość zablokowana

Autor: Jan Kamieniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się