Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

KE chce przyspieszenia ws. dyrektywy gazowej

Dodano: 23/01/2019 - numer 2235 - 23.01.2019
ENERGETYKA \ Nalegamy na pełną zgodność Nord Stream 2 z prawem europejskim – powiedział wiceszef Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz po spotkaniu w Brukseli z przedstawicielami Rosji i Ukrainy. Jego zdaniem możliwe jest, aby negocjacje nad ostatecznym kształtem dyrektywy gazowej rozpoczęły się jeszcze za tej kadencji Parlamentu Europejskiego.
Nowelizacja przepisów ma doprowadzić do tego, że w UE będą istniały spójne przepisy dotyczące gazociągów podmorskich, tak jak ma to miejsce w przypadku gazociągów na lądzie. – KE nie widzi żadnych przeszkód do wdrożenia takich przepisów. Wiele w tym zakresie zależy od woli politycznej – tłumaczył Szefczovicz.
Przyznał, że podczas prezydencji bułgarskiej i austriackiej nie było postępów w pracach nad dyrektywą, na co liczyła Komisja. – Obecnie mamy nową propozycję prezydencji rumuńskiej. Wierzę, że dzięki niej możliwe jest przyjęcie projektu nowelizacji przez Radę UE w pierwszych dniach lutego, co otworzy drzwi do negocjacji nad ostatecznym kształtem przepisów przed wyborami do PE – dodał komisarz.
Zaprezentowana przez Rumunię propozycja jest bardzo zbliżona do pierwotnego projektu Komisji Europejskiej przedstawionego jesienią 2017 r., który przewidywał, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegałyby przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego. Przyjęcie takich regulacji osłabiłoby rentowność gazociągu Nord Stream 2, który ma połączyć Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie.
Do tej pory projekt był skutecznie blokowany na posiedzeniach Rady UE i spotkaniach ambasadorów przez państwa zainteresowane budową gazociągu, w tym przez Niemcy i Austrię, których firmy są zaangażowane w rosyjski projekt.
Nowelizacja powinna być uzgodniona sześć tygodni przed ostatnią sesją PE, by tłumacze mogli skończyć pracę, a europosłowie przegłosować przepisy. Jeśli nowelizacja nie wejdzie w życie przed wybudowaniem inwestycji, wówczas gazociąg, tak jak pierwsza nitka Nord Stream, będzie mógł uzyskać odstępstwa od stosowania trzeciego pakietu energetycznego, a to oznacza m.in. brak przymusu dopuszczania innych firm do korzystania z infrastruktury.
Trwa walka z czasem. Teoretycznie Nord Stream ma być gotowy pod koniec 2019 r., ale brak zgody na budowę ze strony Danii może spowodować nawet roczne opóźnienie. Dlatego wiele może zależeć od woli politycznej nowego europarlamentu.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze