Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Porażka celebryty

Dodano: 12/10/2011 - Numer 30 - 13.10.2011
Ludzie Palikota nie mają o sobie wzajemnie zielonego pojęcia. Czasem nie wiedzą nawet o swoim istnieniu. Ale kandydowali razem z list jego niby-partii do parlamentu. Wiedzę bliską zeru na temat partyjnych kolegów ma Robert Leszczyński. Choć z miejscem w Sejmie już się pożegnał, dalej uchodzi za ważnego gracza Ruchu Palikota. Przepytywany ze znajomości swoich kolegów z Ruchu, najpierw próbował mącić, że niby coś wie. Mamrotał, że zna tego i owego z twarzy, ale nazwisk nie pamięta. Nie wiedział nawet, ile kobiet z jego formacji zasiądzie w Sejmie. W końcu musiał uznać, że nie kojarzy, z kim startował do parlamentu. I tak przez swoją znajomość rzeczy nie tylko nie został posłem, ale na dodatek nie będzie rzecznikiem prasowym Ruchu. A Rosjanie mają takie przysłowie: „Tisze budziesz – dalsze
     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze