Śladami nawiedzenia

Ziemia Święta \ Wzdłuż granicy Zachodniego Brzegu

numer 2237 - 25.01.2019Podróże

Nawet dziś niewielu ma ochotę zapuszczać się w te góry. Są surowe, ze spękanej słońcem skały. Pełne jadowitych skorpionów i węży. Kiedyś grasowali tu też zbóje. Dziś nie ma nic. Prócz kilku wyschniętych koryt rzek. To tędy przed dwoma tysiącami lat do św. Elżbiety wędrowała pewna jej krewna.

Z Nazaretu w Góry Judzkie jest ok. 100 km. Z samego zaś domu Anny i Joachima do wioski En Karem, do dokładnego miejsca spotkania nastoletniej Maryi z jej krewną Elżbietą, będzie w linii prostej dobre 105 km. Uwzględniając przebieg starożytnych ścieżek, trasę szlaków okrążających co bardziej strome góry, możemy podejrzewać, że dystans, który należało pokonać, aby dostać się pieszo z Nazaretu do podjerozolimskiego En Karem, mógł wynosić co najmniej 130 km. Przyjmując, że dziennie zdrowy człowiek może w półpustynnych warunkach przejść ok. 30 km, wychodzi nam, że na pokonanie podanego wyżej dystansu potrzeba nieco ponad cztery dni. A pewnie i więcej.

Nie wiemy dziś dokładnie, ile czasu szła Maryja. Nie ma o tym w Biblii ani słowa. W rozdziale pierwszym Ewangelii św. Mateusza czytamy jedynie: „Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy”. Dziś szacuje się, że owym miastem było wspomniane już En Karem. Znajdujące się zaledwie nieco ponad 7 km od Wzgórza Świątynnego. Miejsce, o którym tradycja Kościoła mówi jako o tym, w którym na świat przyszedł św. Jan Chrzciciel.

Gdy Maryja wyruszała na pieszą wędrówkę na południe, miała zaledwie 14 lat. Szacuje się dziś, że mogła nie iść sama. Że dołączyła do jakiejś idącej do świętego miasta pielgrzymki. Czemu szła? Być może chciała uniknąć wścibskiego wzroku sąsiadek, którym – w odróżnieniu od św. Józefa – anioł niczego nie wyjaśniał. Być może chciała pomóc krewnej w przygotowaniach do narodzin jej synka. Znawcy tematu są zgodni, że w kulturze semickiej rodzinne więzy i wynikające z tego tytułu poczucie obowiązku są na zupełnie innym poziomie niż u nas. A może zwyczajnie chciała się po kobiecemu wygadać



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się