Bo on jest straszny i już!

FELIETON \ Stereotypy, uprzedzenia, nienawiść

numer 2237 - 25.01.2019Publicystyka

Przed kilkoma laty pewien mój kolega, z którym dzieliłem pokój pracy w jednej z instytucji państwowych, wpadł wyraźnie rozbawiony i parząc kawę, streścił rozmowę, jakiej był świadkiem parę minut wcześniej w tramwaju. Otóż jednej z dam, która wraz ze swoją znajomą podróżowała tym samym środkiem komunikacji publicznej, zebrało się na poranną szczerość i wyznała w przypływie emocji: „Mówię pani, jak ja nienawidzę tego Kaczyńskiego! Nie mogę na niego patrzeć! ”.

Jej rozmówczynię temat najwyraźniej zaintrygował i zapytała: „A dlaczego, moja kochana?”, na co szczera niewiasta odpowiedziała: „Bo jest straszny!”. Ta jednak okazała się dociekliwą osobą i postanowiła drążyć temat: „No ale dlaczego jest straszny?”. Na to pytanie otrzymała w pełni sformatowaną i ustandaryzowaną odpowiedź: „No… bo jest straszny!”.

Adresat i medium czarnego piaru

„Nihil novi”, uznaliśmy zgodnie z moim druhem, dokończyliśmy poranne delektowanie się małą czarną i ruszyliśmy do pracy, bo front spraw publicznych, którymi mieliśmy się zająć, rozciągał się przed nami szeroko. Temat jednak wracał, a im dłużej o tym myślałem, tym mniej było mi do śmiechu. Tym bardziej że najmniej śmiać mi się chciało z tej pani z tramwaju. Jej akurat było mi najbardziej żal, bo od samego początku wypadała w mojej ocenie jako podatny adresat negatywnej propagandy, uprawianej wobec lidera Prawa i Sprawiedliwości, którego wcale nie znała, nie potrafiła sformułować wobec niego żadnego zarzutu, żadnej merytorycznej uwagi czy słowa sensownej krytyki. Podatna jednocześnie na hejt wobec niego, co – jak mniemam – ekstrapolowała również na całe ugrupowanie, którym kieruje oraz jego zwolenników, sama stała się medium czarnego piaru, którego ośrodkiem dowodzenia są środowiska przeciwników politycznych oraz ideologicznych Prawa i Sprawiedliwości.

Raport Centrum Badań nad Uprzedzeniami

Taka jak przytoczona wyżej i dziesiątki innych sytuacji, które obrazują niechęć do polityków obecnej partii rządzącej, przypomniały mi się, gdy przeczytałem raport opublikowany przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami, pod znamiennym tytułem: „Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?”. Badania autorki raportu, Pauliny Górskiej z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, wskazały obraz wzajemnych stosunków i postaw zwolenników PiS oraz partii opozycyjnych. Autorka zmierzyła za pomocą ankiety poziom wzajemnych emocji i relacji obu grup metodą CAPI (Computer-Assisted Personal Interviews) na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków. Badanie przeprowadzone w dniach 24 września – 20 listopada 2018 r., a próbę dobrano poprzez losowanie z operatu PESEL.

Oczywiście najciekawsze są wyniki, a jak czytamy w raporcie: „Postawy zwolenników partii opozycyjnych wobec zwolenników PiS są bardziej negatywne niż postawy zwolenników PiS wobec zwolenników opozycji. Wyborcy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia, w większym stopniu dehumanizują i mają mniejsze zaufanie do swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej”. Ponadto: „Zwolennicy partii opozycyjnych mają bardziej negatywne postawy wobec zwolenników PiS niż wobec grup, które są najmniej lubiane w społeczeństwie polskim (tj. Żydów, muzułmanów, uchodźców, osób homoseksualnych i transpłciowych). Zwolennicy PiS mają tak samo negatywne postawy wobec zwolenników partii opozycyjnych i tradycyjnie nielubianych przez Polaków grup”. Co ciekawe: „Zwolennicy partii opozycyjnych uważają, że są bardziej nielubiani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej”.

Kto kogo karmi mową nienawiści

Powyższe wyniki badań liderzy ośrodków opozycyjnych w Polsce powinni uznać za swój wielki propagandowy sukces



zawartość zablokowana

Autor: Artur Warzocha


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->