W Brazylii potrafią

ZBROJENIA \ Pierwszy brazylijski Scorpène zwodowany

numer 2243 - 01.02.2019Obrona narodowa

W bazie brazylijskiej marynarki wojennej (Marinha do Brasil) w Itaguai, koło Rio de Janeiro, zwodowano okręt podwodny Scorpène o nazwie S-40 Riachuelo. Jest to pierwszy z czterech okrętów o napędzie konwencjonalnym, które powstają w brazylijskich stoczniach w ramach współpracy z francuskim koncernem Naval Group. Francuzi podobne okręty chcą budować także w Polsce.

W uroczystej ceremonii wodowania, która odbyła się w połowie grudnia, uczestniczyli m.in. ówczesny prezydent Brazylii Michel Temer i prezydent elekt Jair Bolsonaro. Obecność najważniejszych dostojników państwowych miała symbolizować sukces programu Prosub (Programa de Desenvolvimento de Submarinos), mającego strategiczne znaczenie dla brazylijskiej armii. Program jest efektem podpisanego w grudniu 2008 r. w Rio de Janeiro przez prezydentów Brazylii i Francji porozumienia o współpracy wojskowej. W kolejnym roku doszło do podpisania szczegółowego kontraktu na budowę czterech konwencjonalnych okrętów podwodnych Scorpène. Projekt Prosub przewiduje także budowę w Brazylii pierwszego brazylijskiego atomowego okrętu podwodnego oraz niezbędnej do utrzymania i obsługi okrętów infrastruktury przemysłowej.

Transfer technologii

i nowe miejsca pracy

Zdaniem Erica Bertholeta, szefa Naval Group do Brasil, program Prosub pozwolił na transfer technologii i wykorzystanie doświadczenia francuskiego koncernu na potrzeby brazylijskiego przemysłu obronnego. – Dzięki programowi w Brazylii stworzono ponad 2 tys. nowych miejsc pracy. Nawiązano też kooperację z wieloma lokalnym dostawcami i producentami – podkreślił Bertholet na spotkaniu z zagranicznymi dziennikarzami, zorganizowanym w Rio de Janeiro.

Poza Brazylią na okręty podwodne typu Scorpène zdecydowały się do tej pory marynarki wojenne Chile, Malezji oraz Indii. Część z zamówionych okrętów jest już w służbie, a część w trakcie budowy. Naval Group jest bardzo zainteresowany udziałem w programie „Orka”, w ramach którego do polskiej Marynarki Wojennej mają trafić trzy okręty podwodne nowego typu wraz z pociskami manewrującymi. Na razie jednak nie zapadły żadne decyzje w sprawie wyboru modelu okrętów. Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi na ten temat rozmowy nie tylko z Francuzami, ale również z dostawcami niemieckim i szwedzkim.

Przedstawiciele Naval Group przekonują, że to właśnie oferta francuskiego koncernu jest najlepsza i jej wybór byłby dla Polski najkorzystniejszy. Polskie okręty podwodne Scorpène, uzbrojone w rakiety manewrujące NCM, byłyby najpotężniejszymi konwencjonalnymi okrętami podwodnymi w NATO, co podniosłoby znaczenie naszego kraju w ramach NATO. To właśnie możliwość przenoszenia rakiet manewrujących czyni dziś z okrętów podwodnych szczególnie groźną broń



zawartość zablokowana

Autor: Andrzej Ratajczyk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się