Amunicji musi starczyć do lata

Aby podtrzymać stan permanentnego napięcia w polskiej polityce i zmęczyć społeczeństwo dyskusją o sprawach państwa, totalna opozycja musi regularnie wyciągać nowe zarzuty wobec obozu władzy. Termin zakończenia obecnej medialnej kampanii wyznaczony jest na wybory do PE. Każdy nowy zarzut musi być nie mniejszy niż poprzedni, a więc jeśli Wojciech Czuchnowski i Jarosław Kurski obiecywali, że „taśmy Kaczyńskiego” wysadzą rząd z foteli, to znaczy, że na najbliższe miesiące pomyślane są kampanie oszczercze nie mniejszego kalibru. Warto jednak zauważyć, że choć układowi okrągłostołowemu pomysłów nie brakuje, to są one jednak reaktywne, powielane z przeszłości – lamenty na „mowę nienawiści” to stara praktyka, a nagrywanie polityków to już tylko mierna
     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze