Jastrzębska Spółka Węglowa inwestuje w nowe złoża

Górnictwo \ Perspektywiczny rynek węgla i koksu

numer 2249 - 08.02.2019Gospodarka

Ogłoszona na początku roku 2018 strategia przewiduje długoterminowy, stabilny i zrównoważony rozwój Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), zapewniający wzrost wartości firmy. Łączne nakłady inwestycyjne Grupy Kapitałowej JSW w latach 2018–2030 to niemal 19 mld zł, w tym nakłady na inwestycje w JSW wyniosą ok. 16 mld zł. Prawie połowa, bo 49 proc. wydatków, będzie przeznaczona na zabezpieczenie bieżącej produkcji.

Spółka zainwestuje w modernizację zakładów przeróbczych, aby polepszyć jakość produktu, ale przede wszystkim w prace nad zapewnieniem sobie dostępu do zasobów węgla koksowego poprzez udostępnienie nowych złóż i budowę nowych poziomów wydobywczych. Obecnie JSW jest największym producentem węgla koksowego i jednym z największych producentów koksu w Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami nowej strategii, dzięki uruchomieniu eksploatacji nowych ścian i pokładów, spółka ma zwiększyć roczne wydobycie z 15 do 18 mln ton w 2030 r. W tym okresie systematycznie ma również rosnąć udział węgla koksowego w produkcji, aż do poziomu 85 proc., począwszy od 2020 r. Grupa planuje zmniejszenie produkcji węgla do celów energetycznych z ok. 26 proc. do ok.

15 proc. w 2030 r., co będzie miało bezpośredni wpływ na uzyskiwane wyniki.

Koks to w UE produkt poszukiwany

Jastrzębskiej Spółce Węglowej zależy na poszerzaniu bazy zasobów, czyli dostępie do nowych złóż. Jest to konieczne dla zrealizowania planowanego przez JSW zwiększenia wydobycia węgla koksowego do ponad 18 mln ton i związanej z tym modernizacji posiadanych koksowni, m.in. Radlin i Przyjaźń. W efekcie inwestycji w koksownie sprzedaż koksu wzrośnie do poziomu powyżej 3,4 mln ton w latach 2018–2030. W strategii przewidziano bowiem, że docelowo spółka będzie dysponowała sześcioma czynnymi bateriami koksowniczymi o nominalnej zdolności produkcyjnej w granicach ok. 3,5 mln ton koksu rocznie. Zarząd JSW szacuje, że popyt na ten rodzaj paliwa będzie się utrzymywał, gdyż państwa Unii Europejskiej na skutek zamknięcia wielu kopalń na swoim terenie importują obecnie prawie 40 mln ton węgla koksowego głównie z USA, Kanady i Australii.

Wśród sposobów na zrealizowanie planów JSW jest m.in. uruchomienie eksploatacji węgla koksowego ze złoża Dębieńsko. Od pewnego czasu trwają także rozmowy władz JSW w sprawie budowy kopalni Jan Karski w powiecie chełmskim, czyli w obszarze Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Całkowite zasoby złoża Dębieńsko-1 oszacowano na 301 mln ton, a kopalni Karski nawet na 728 mln ton. Od pewnego czasu prowadzone są rozmowy z australijską firmą Prairie Mining Limited, która ma koncesję na złoże Dębieńsko i budowę kopalni węgla koksującego. Projekt eksploatacji tego złoża jest interesujący dla JSW, gdyż można do niego dotrzeć od strony sąsiedniej kopalni Szczygłowice. Wydobycie mogłoby się okazać tańsze dzięki wykorzystaniu istniejącej infrastruktury. W przygotowywanej do uruchomienia kopalni Jan Karski stwierdzono zarówno pokłady węgla energetycznego, dla JSW mniej interesującego, jak i węgla koksowego, bardzo ważnego dla profilu produkcyjnego GK JSW, na który składają się zarówno węgiel, jak i koks.

Nowoczesne rozwiązania przyniosą niższe koszty

Aktualne zasoby operatywne, czyli możliwe do wydobycia, oszacowane są w Jastrzębskiej Spółce Węglowej na niemal 1 mld ton. Oznacza to – po przeliczeniu na aktualne ceny surowca – że majątek JSW zlokalizowany pod ziemią wart jest 571,2 mld zł. To imponująca kwota, ale należy też pamiętać o wysokich kosztach, z jakimi wiąże się uruchamianie wydobycia w każdym nowym złożu.

Automaty w kopalnianych chodnikach

Obniżaniu kosztów będzie służyła planowana automatyzacja prac związanych z wydobyciem. We wrześniu 2018 r. JSW poinformowała, że wspólnie z japońską firmą Komatsu-Joy Global zamierza rozpocząć badania zastosowania autonomicznych systemów ścianowych w swoich kopalniach. Japońska firma jest od dawna jednym z głównych międzynarodowych producentów urządzeń przeznaczonych dla górnictwa odkrywkowego i podziemnego. Podpisany list intencyjny przewiduje opracowanie dokumentacji dotyczącej możliwości bezpiecznego wykorzystania autonomicznych systemów ścianowych o maksymalnym dostępnym technicznie stopniu samodzielności, minimalizujących ryzyka górnicze, w szczególności zagrożenie dla ludzi. Skomputeryzowane systemy ścianowe pozwalają uzyskać wysoką autonomię ścianowego wydobycia, m.in



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się