O ideologii walki z hejtem

PRASA \ Tradycja pogardy tematem lutowego numeru „Nowego Państwa”

numer 2250 - 09.02.2019Kultura

„Zbrodnia popełniona w Gdańsku nie ma nic wspólnego z nienawiścią w życiu publicznym, a co najwyżej ze słabością instytucji państwa” – czytamy w lutowym numerze „Nowego Państwa”. Naczelna miesięcznika Katarzyna Gójska podgrzewanie hasła „niszczy nas mowa nienawiści” nazywa histerią…

Iudowadnia, że tradycji pogardy i mowy nienawiści szukać można w komunie, a za jej szerzenie odpowiadają też ci, którzy wywyższali złoczyńców. „Skoro przed laty choćby z Urbana uczyniono eksperta recenzującego polskie życie publiczne, mogącego swobodnie zabierać głos w debacie medialnej, to nie ma się czemu dziwić, że sfera publiczna dziś wygląda tak, jak wygląda. Kto robił wywiady z tym siewcą sowieckiej pogardy, niech teraz bije się w piersi, bo to między innymi przez takie „rozmowy” barbarzyńcy zostali w III Rzeczypospolitej awansowani do poziomu równoprawnych uczestników życia publicznego” – pisze Gójska. Dziennikarz Grzegorz Wierzchołowski, nawiązując do mordu na prezydencie Gdańska, pisze na łamach „NP”, jak absurdalne jest mówienie, że czyn ten był „inspirowany politycznie”. Stefan W. nie interesował się bowiem życiem publicznym. Nawet w jego najbliższym otoczeniu nie było osób aktywnych politycznie. „Życiorys Stefana W



zawartość zablokowana

Autor: sk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




-->















-->