Kujda zarejestrowany jako TW

numer 2250 - 09.02.2019Polska

LUSTRACJA Nigdy nie podjąłem z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy – oświadczył Kazimierz Kujda, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przyznał, że mógł „podpisać jakieś dokumenty”, ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację i opublikuje dokumenty.

W piątkowym e-wydaniu „Rzeczpospolitej” można przeczytać, że „Kazimierz Kujda widnieje w jawnym już inwentarzu IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie Ryszard, który współpracę miał rozpocząć w 1979 r. w Siedlcach – zgadza się jego data urodzenia”. Według ustaleń dziennika w 2002 r. teczka Kazimierza Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN. „Biuro Lustracyjne IPN w Lublinie, które widnieje w inwentarzu jako posiadacz teczki „Ryszarda” (teczkę założyło WSUW w Siedlcach), odsyła nas do warszawskiego IPN” – informuje gazeta.

Jego nazwisko pojawiło się w publikacji „Gazety Wyborczej”, która ujawniła zapis rozmowy prezesa NFOŚiGW z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem, który miał przygotować plany budowy dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna w Warszawie



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Tunia


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




-->















-->