Kolejna ofiara gumowych kul

numer 2251 - 11.02.2019Świat

FRANCJA Już 13. weekend z rzędu na ulice francuskich miast wyszli przedstawiciele ruchu żółtych kamizelek. Ponownie miały miejsce starcia z policją, która znów użyła gumowych kul.

W protestach wymierzonych w politykę gospodarczą i społeczną prezydenta Emmanuela Macrona w całym kraju wyszło na ulice ponad 51 tys. protestujących – podało francuskie MSW. W Paryżu manifestowało swój sprzeciw ok. 4 tys. osób. Przedstawiciele żółtych kamizelek oskarżają władze o celowe zaniżanie liczby protestujących.

W stolicy kraju doszło do tragedii, gdy jeden z uczestników protestu stracił cztery palce u dłoni. Policja utrzymuje, że doszło do tego, gdy tłum starał się sforsować zabezpieczenia rozstawione wokół parlamentu. Wcześniej media informowały, że człowiek ten stracił całą dłoń. Władze i policja nie podały oficjalnej wersji wydarzenia. Świadkowie mówią, że doszło do tego w wyniku wybuchu policyjnego granatu obezwładniającego z kulkami gumowymi. Używanie przez funkcjonariuszy tego typu broni jest przedmiotem krytyki we Francji. Lżejsze obrażenia odniosła inna osoba, która została trafiona także takim granatem w stopę



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się