Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cisza jak makiem zasiał

Dodano: 13/02/2019 - numer 2253 - 13.02.2019
Jak to się wszystko dziwnie układa. Sebastian K., mężczyzna, który podpalił biuro poselskie minister Beaty Kempy, został zwolniony przez sąd z zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Wcześniej mimo zarzutów o charakterze terrorystycznym nie został zamknięty w zakładzie karnym, bo stwierdzono, że jest niepoczytalny. A jak bardzo? Ano tak, że jak donosi TVP Info, po wszystkim mówił bez ogródek: „Chciałem tę partię (PiS) upokorzyć, chciałem upokorzyć Kempę. Chciałem doprowadzić do tego, by ta partia się rozpadła” – bredził. Co więcej, szaleniec zdawał sobie sprawę, że może dojść do tragedii. „Do tego stopnia nie lubię polityków PiS‑u i Solidarnej Polski” – wyjaśniał. Opowiadał przy tym, że szanuje Borysa Budkę i lubi oglądać komercyjne telewizje. „Nie miałem przed tym podpaleniem żadnych
     

71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze