Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W Berlinie: równość, braterstwo, feminizm

Dodano: 14/02/2019 - numer 2254 - 14.02.2019
FESTIWAL FILMOWY \ Berlinale to festiwal kina politycznego. Nikt tego już nie ukrywa. I w sumie nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby celem ataków zaproszonych tam reżyserów nie była właściwie wyłącznie jedna strona sceny politycznej. Akurat nie lewa. Dowodów na powyższą tezę nie trzeba daleko szukać. Wystarczy przejrzeć listę zgłoszonych filmów. I oto hiszpańska reżyserka Isabel Coixet mierzy się z problemem miłości lesbijskiej w filmie „Elisa i Marcela”, Francuz François Ozon opowiada o pedofilii w Kościele katolickim w dramacie „Łaska boska”, a pochodząca z Macedonii Teona Strugar Mitevska dla odmiany wyreżyserowała obraz pod prowokacyjnym tytułem „Bóg istnieje i ma na imię Petrunija”, będący zjadliwą satyrą na Kościół. I nawet obrazy poświęcone lewicowym zbrodniom ludobójstwa można
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze