Wyzwany od banderowców

Ekstraklasa \ Wielka awantura na meczu Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock

numer 2257 - 18.02.2019Sport

To był bardzo ciekawy weekend ekstraklasy. Klęska Lecha Poznań, męczarnie Jagiellonii Białystok, strata punktów i zmarnowany karny lidera Lechii Gdańsk... Co mecz, to emocje. Szkoda tylko, że czasami niezdrowe. Komisja Ligi będzie wyjaśniała starcie Tarasa Romanczuka z Dominikiem Furmanem, który pomocnika Jagi miał zwyzywać od banderowców.



Na dziwnie pustym stadionie przy ul. Słonecznej, biorąc pod uwagę świetny mecz Jagiellonii na inaugurację wiosny w Legnicy, przez długi czas było nudno i bezbarwnie. Gospodarze próbowali atakować w pierwszej połowie, ale bezskutecznie. Po przerwie sytuacja się odwróciła i lepiej grała Wisła Płock, ale również była nieskuteczna.

O wygranej Jagiellonii 1:0 zadecydowała ostatnia minuta meczu. Rezerwowy Martin Adamec świetnie dośrodkował, w zamieszaniu piłka odbiła się od poprzeczki i spadła pod nogi innego rezerwowego – Jakuba Wójcickiego. Ten w podbramkowym tłoku przymierzył bardzo precyzyjnie i piłka wpadła do siatki obok nieporadnie interweniującego Thomasa Dahne.

Ale okazało się, że to nie była ostatnia akcja meczu. Kiedy piłkarze schodzili do szatni, doszło do przepychanek i pyskówek. W jednej z nich wzięli udział kapitanowie Furman i Romanczuk. W telewizji widać było, że między nimi iskrzy, ale to, jakie słowa tam padły, zdradził po meczu na Twitterze kierownik Dumy Podlasia Arkadiusz Szczęsny: „Furman, dramacie. Taras nie jest żadnym banderowcem. Nie masz prawa tak mówić! Zrobię wszystko, żeby cię ukarali”.

Po wyjściu z szatni dziennikarze zapytali Romanczuka, o co chodzi.

– Gramy przeciwko rasizmowi, a on wyzywa mnie od Bandery... – przyznał pomocnik Jagiellonii. – Ciężko opanować emocje. Znam historię mojej rodziny. Ona również została zamordowana przez Banderę i on mnie tak nazywa... Ciężko coś powiedzieć. To brak szacunku. Myślę, że ostatni raz podałem mu rękę



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się