Ruch słabnie, znów doszło do starć

numer 2257 - 18.02.2019Świat

FRANCJA Podczas 14. tygodnia protestów żółtych kamizelek znów doszło do starć z policją. W kilku miastach, w tym w stolicy, funkcjonariusze odpowiedzieli na ataki kamieniami użyciem armatek wodnych i gazu łzawiącego.

W całym kraju protestowało w sobotę ponad 41 tys. osób, w tym ok. 5 tys. w Paryżu – poinformowało francuskie MSZ. Do starć doszło pod wieczór w stolicy, w Bordeaux i Tuluzie. Protestowano po raz pierwszy także w niedzielę. Manifestacje były znów wymierzone głównie w prezydenta Emmanuela Macrona. Po trzech miesiącach manifestacji ruch stopniowo traci poparcie, a według sondaży 56 proc. Francuzów chce, by doszło do zawieszenia protestu. Demonstracje są również coraz mniej liczne. Pierwsza manifestacja zgromadziła w całej Francji 282 tys. uczestników.

Nie wiadomo, jak poparcie dla ruchu przełoży się na wynik wyborczy jego kandydatów podczas majowych eurowyborów. Według sondażu dla BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów.

Po sobotnich manifestacjach władze w Paryżu oskarżają ich uczestników o używanie antysemickich haseł. Prezydent Macron skrytykował w swoim komentarzu m.in



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się