Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jan Olszewski i lewica 2019

Dodano: 18/02/2019 - numer 2257 - 18.02.2019
Pogrzeb premiera Olszewskiego zbiegł się z kilkoma decyzjami partii określających się jako lewicowe. Lewicą ogłosił się Robert Biedroń, który rok temu zaprosił do Słupska Leszka Balcerowicza, by mu doradzał, a sekretarzem zarządu Wiosny zrobił Krzysztofa Gawkowskiego, wcześniej sekretarza generalnego SLD u Millera, chwalącego Jaruzelskiego i Gierka. Sama kontynuacja PZPR, czyli SLD, wrażliwość społeczną urzeczywistni u boku PO. Jedyny element układanki po lewej stronie, który przejawiał pierwiastki ideowe, czyli Partia Razem, bredzi o likwidacji święta Żołnierzy Wyklętych (w tym tych z PPS) i aborcji. Medialność i przepychanki o target przede wszystkim, a idee do kosza. I może lepiej, że ktoś, kto nie ma dość charakteru, by podnieść „skradzione sztandary PPS”, nawet nie próbuje tego robić. Bo nie ma tradycji PPS bez walki z dziedzictwem zdrady, oligarchią z WSI, z ludźmi służącymi, jak mawiał Piłsudski, obcym. Dlatego sztandary PPS należą dziś wyłącznie do tradycji Olszewskiego, Gwiazdów czy Romaszewskich, a więc politycznie – tak, tak! – formacji Jarosława Kaczyńskiego czy klubom „Gazety Polskiej”. Tak samo zresztą jak sztandary pozostałych niepodległościowych tradycji.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze