Matrix zamiast Odysei

PRASA \ „Niecodzienna” już jutro w kioskach!

numer 2261 - 22.02.2019Kultura

W 1969 r. komputer pokładowy statku Apollo 11, którym ludzie dotarli na Księżyc, miał stałą pamięć 74 kB i pamięć RAM 4kB. Teraz każdy z nas, mając telefon komórkowy, dysponuje komputerem o mocy obliczeniowej wyrażanej w gigabajtach, czyli milion razy większej. Jednak na Księżyc nie potrafimy znów polecieć. Nie mówiąc już o Marsie – jak to możliwe? O tym w jutrzejszym numerze „Niecodziennej Gazety Polskiej” w tekście Jarosława Molgi.

Dla mojego pokolenia (które przekroczyło pięćdziesiątkę) w przedszkolu czy szkole było oczywiste, że na Księżyc będziemy już latać regularnie, polecimy na Marsa, będziemy latać powietrznymi taksówkami, odkryjemy nowe źródła energii, które nie tylko pozwolą nam szybciej i sprawniej podróżować tu na Ziemi, ale także sięgnąć gwiazd – pisze dziennikarz i zastanawia się, czy postęp, który wydaje się nam dziś tak spektakularny, nie skręcił w ślepą uliczkę. Powołując się na filmy z przeszłości, Molga ubolewa, że nie realizują się wizje twórców science fiction. Przewidywane w „Powrocie do przyszłości” latające deskorolki i samosznurujące się buty nie pojawiły się w naszej rzeczywistości. A filmowcy przewidzieli, że w 2015 r



zawartość zablokowana

Autor: sk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się