Estonia nie chce u siebie Danske Banku

numer 2261 - 22.02.2019Gospodarka

FINANSE W ciągu 8 miesięcy Estonia zamknie oddział duńskiego banku Danske Bank. Taką decyzję wydał tamtejszy Urząd Nadzoru Finansowego. Bank jest podejrzewany o przetransferowanie i wypranie ok. 230 mld euro nielegalnych funduszy w większości pochodzących z Rosji oraz z niektórych byłych republik sowieckich.

Ogromny skandal związany z praniem brudnych pieniędzy przez estoński oddział Danske Banku został ujawniony w 2018 r., kiedy w związku ze śledztwami prowadzonymi w kilku krajach aresztowano dziesięciu pracowników placówki. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły lat 2007

–2015 i transferu nielegalnych aktywów, w szczególności z Rosji oraz niektórych byłych republik sowieckich. Problemy dotyczyły działalności klientów spoza Estonii. Bank zakończył prowadzenie usług dla nich dopiero w 2015 r., mimo że sygnały dotyczące nieprawidłowości pojawiały się znacznie wcześniej. W 2018 r. bank przyznał, że istniały luki w systemie kontroli przepływów pieniężnych. Firmy dokonujące podejrzanych przelewów rejestrowane były w rajach podatkowych, ale ich adresy pocztowe znajdowały się w Moskwie. Transakcje dotyczyły  pieniędzy rosyjskich urzędników i członków rosyjskich służb specjalnych FSB



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Woźniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->