Gdy czujność zaczyna męczyć

PUSZCZA AMAZOŃSKA \ Na skarpie nad rzeką

numer 2267 - 01.03.2019Podróże

Gdy zastanawiasz się, czy pod wyschniętą, spróchniałą korą pnia, po którym właśnie stąpasz, nie ma jakiegoś jadowitego węża lub pająka, mózg zaczyna pracować jakby inaczej. Wchodzi jakby w inny tryb. Znacznie bardziej czujny.

Uważaj dzisiaj z tym bujaniem… – wchodząc na naszą pirogę, Carlos, mój indiański przewodnik, dostrzega, że daję właśnie upust swojemu przyzwyczajeniu jako ten, który lubi się nieco rozkołysać przed snem.

– Carlos… O co znowu chodzi? – oponuję, wietrząc kolejną historię z kategorii zakazów i niebezpieczeństw. – Już nawet bujać się nie mogę?

– Stefano, nie chodzi o samo bujanie. Ale o fale, które tworzysz na wodzie. Spójrz tylko – w tym momencie wskazuje dłonią na czarną toń rozlewającą się od brzegu. Faktycznie, jest przybój. Spowodowany właśnie przez naszą rozkołysaną łódkę.

– A to coś złego? – nadal nie rozumiem.

– Fale same w sobie nie są niczym złym. Ale istnieje ryzyko, że ją obudzisz.

– Kogo znowu? Carlos, mówże jaśniej! – unoszę się.

– Kilka godzin temu wyrzucaliśmy resztki jedzenia do wody. Miałem wrażenie, że mignęła mi gdzieś anakonda.

– Carlos…

– Mogłem się mylić. Ale…

Nie musi mnie już dłużej przekonywać. Tym razem spróbuję zasnąć bez bujania. Pytanie, czy w tym stanie jest to w ogóle możliwe. Kilka chwil temu, nasłuchawszy się uprzednio o niebezpiecznych amazońskich mrówkach, wpadłem po ciemku w mrowisko. Akurat szukałem spokojnego zakątka na wieczorną toaletę. A teraz ta historia wężem. Zbyt wiele tego jak na jedną noc.

Wizja czekającej na mnie na dnie rzeki anakondy nie pozwala mi nawet na swobodne mycie zębów. Perspektywa nachylenia się nad ciemną tonią rzeki ze szczoteczką w dłoni jest zbyt paraliżująca. Dziwna ta Amazonia



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->