Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Biały sen z Orfeuszem

Dodano: 04/03/2019 - numer 2269 - 04.03.2019
„Orfeusz i Eurydyka” w kompozycji Glucka, w odróżnieniu od znanego mitu, kończy się happy endem. Trzeba wyjątkowej wrażliwości i umiejętności, żeby opowiedzieć tę historię niebanalnie i zaserwować widzowi taki wachlarz emocji, że raz płacze on ze smutku, innym razem roni łzę z radości. Wystawiony premierowo w Warszawskiej Operze Kameralnej spektakl, operowy debiut Magdaleny Piekorz, to opowieść urzekająca, niczym z krainy pięknych snów. Po śmierci Eurydyki Orfeusz dostaje szansę, by zstąpić do piekieł i przywrócić ukochaną żonę do świata żywych. Warunkiem przedstawionym przez Amora jest jednak to, że podczas wędrówki ani razu na nią nie spojrzy i nie wyjawi Eurydyce sekretnego zadania. Orfeusz podejmuje próbę i schodzi do Hadesu, poskramiając śpiewem piekielne Furie. Przepowiednia Amora o
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze