Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W KO trwa walka o jedynki

Dodano: 05/03/2019 - numer 2269 - 05.03.2019
POLITYKA \ Dwa–trzy tygodnie – tyle zdaniem Władysława Kosiniaka Kamysza ma zająć Koalicji Europejskiej tworzenie list wyborczych. Chętnych jest dużo więcej niż miejsc, a najsilniejsza Platforma Obywatelska będzie musiała się podzielić nimi z SLD, PSL, Nowoczesną, Zielonymi i Teraz!.
Tort jest mały i widać, że nie wszystkich można obdzielić. Obecnie według sondaży możemy mówić o 20 mandatach. Można więc stwierdzić, że gdyby PSL czy SLD wystartowało ze swoich list, miałoby po trzy–cztery mandaty. Tyle więc miejsc powinny mieć zagwarantowane – mówi nam prof. Norbert Maliszewski. Jego zdaniem po pierwszym okresie, gdy Koalicja Europejska dostała premię za jedność, dziś zaczynają się kłopoty. Z jednej strony listy, a z drugiej program. – Koalicja Europejska musi popracować nad komunikacją – mówi nam prof. Maliszewski.
Jak ujawnił wczoraj w dzienniku „Polska” lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, listy mają być gotowe najpóźniej za trzy tygodnie. Według dziennikarzy „Dziennika” z kolei PO ma na nich dostać siedem jedynek, z kolei PSL i SLD – po trzy. Wiadomo jednak, że Platforma będzie musiała ustąpić miejsca Janinie Ochojskiej i Henryce Bochniarz. Silną pozycję mają Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski. Ich kandydatury w praktyce zostały zaprezentowane już w ubiegłym tygodniu. Jedynki PSL to najprawdopodobniej Krzysztof Hetman (Lubelskie), Jarosław Kalinowski (Mazowieckie) i Czesław Siekierski (Podkarpackie). Miejsca SLD mają przypaść Markowi Belce, Bogusławowi Liberadzkiemu i Włodzimierzowi Cimoszewiczowi. Sprzeczne informacje pojawiają się również co do tego, gdzie ma wystartować Ewa Kopacz. Była już mowa o Mazowszu, Warszawie i Wielkopolsce. W kolejce do miejsc ustawiają się też m.in. Bronisław Komorowski, Leszek Miller i Radosław Sikorski. Raczej nie wystartuje Kazimierz Marcinkiewicz, który zdaniem liderów byłby obciążeniem dla listy. – Grzegorz Schetyna ma ból głowy, ale nie jest tak, że może dokonywać dowolnych roszad. Jego pozycja w partii zależy od tego właśnie wyniku wyborczego. Musi więc pogodzić interes wszystkich, tak aby wynik był jak najlepszy – mówi nam prof. Norbert Maliszewski.
Nadal niewiadomą są całe listy PiS. Na razie poznaliśmy tylko jedynki i dwójki w okręgach, walka o dalsze miejsca trwa. Prawo i Sprawiedliwość również ma podać listy wyborcze w najbliższych dniach. Obecnie jednak skupia się na prezentowaniu Piątki Kaczyńskiego. Dzisiaj mamy poznać mapę drogową tych założeń.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze