Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Strajk nauczycieli zagraża egzaminom

Dodano: 08/03/2019 - numer 2272 - 08.03.2019
OŚWIATA \ Planowany na kwiecień strajk w oświacie wywołuje obawy uczniów, ich rodziców oraz resortu edukacji. Na kwiecień zaplanowano bowiem wiele egzaminów na różnych szczeblach edukacji. – Dotyczy to miliona uczniów, ponad 700 tys. przystąpi do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty, a 300 tys. do egzaminu maturalnego – wyliczał wiceminister edukacji Maciej Kopeć w programie TVP3 Warszawa. 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia egzamin ósmoklasisty. 6 maja rozpoczną się matury. Tymczasem Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczął we wtorek referendum strajkowe, które ma trwać dwa tygodnie. Wyniki referendum zdecydują o przeprowadzeniu lub nie strajku w poszczególnych placówkach oświatowych w dniu 8 kwietnia. ZNP chce 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników oświaty. NSZZ „Solidarność” domaga się podwyżki w wysokości 15 proc. w tym roku i w przyszłym oraz zmianę systemu wynagradzania nauczycieli. Jak poinformował „Codzienną” Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, związek prowadzi rozmowy z rządem i do 19 marca resort edukacji ma się ustosunkować do postulatów Solidarności. – Z kolei 20 marca zbiera się w Warszawie krajowy sztab protestacyjny, aby ocenić wyniki rozmów i zdecydować, co dalej – informuje nas Proksa. – Nie ma możliwości zmiany terminu egzaminów, jesteśmy przygotowani – mówiła w środowych „Wiadomościach” TVP minister edukacji Anna Zalewska. – Kuratorzy i okręgowe komisje egzaminacyjne spotkają się ze starostami, z burmistrzami, wójtami. Spotykają się z rodzicami i wszędzie rozmawiają o bezpieczeństwie egzaminów – zapewniła. Wiceminister edukacji Maciej Kopeć poinformował, że do zaplanowanych na kwiecień i maj egzaminów przystąpi około miliona uczniów. – Mówimy o milionie uczniów i ich rodziców, którym Związek Nauczycielstwa Polskiego chce dostarczyć ogromnego stresu. Nie mówiąc już o tym, że koszt tych egzaminów to 23 mln zł – powiedział Kopeć w TVP3 Warszawa. – Wybór tego terminu jest działaniem, które zaszkodzi uczniom, bo warunkuje rekrutację do następnego etapu edukacji albo ukończenia szkoły – powiedział i dodał, że jest przekonany, iż „nauczyciele do takiej formy protestu, która mogłaby zaszkodzić uczniom, nie przystąpią”. – Prowadzimy rozmowy. Rząd skoncentrowałby się nad postulatami, niepotrzebnie próbuje się straszyć społeczeństwo – twierdzi szef oświatowej Solidarności. 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze